droga do sukcesu

Żyjesz tak, jak inwestujesz w siebie… “Jeżeli nie masz czasu na osiąganie własnych celów – pracujesz nad osiągnięciem celów innych ludzi…”

Zacznij z wizją końca – szkolenie lipiec 10, 2009

Zaszufladkowany do: szkolenia — elemiah @ 10:01 am

kap„Gdy kilka lat temu przyjrzałam się swojemu życiu, ogarniało mnie przerażenie.  Widziałam jak wchłania mnie wir nadmiaru zadań i wpadam w pułapkę codziennych obowiązków. Byłam tylko o krok, od monotonni, która już na zawsze stałaby się moim więzieniem.

Nie mogłam do tego dopuścić. Nie chciałam żyć „przeciętnie”. Postanawiałam się rozwijać. Czytałam więc książki, jeździłam na szkolenia i seminaria. Pracowałam ciężej, dokształcałam się i byłam coraz lepiej zorganizowana.  W pracy dostawałam coraz ważniejsze projekty i awansowałam – mozolnie wspinałam się po drabinie kariery. Coraz wyżej i wyżej. Kosztowało mnie to ogromnie wiele wysiłku i wyrzeczeń, jednak motywował mnie mój cel. Być na szczycie, tego pragnęłam.  Aż wreszcie, pewnego dnia  spełniłam swoje marzenie – znalazłam się na najwyższym szczeblu drabiny kariery… i to był początek końca. Zamiast spodziewanej euforii ogarnęła mnie rozpacz. Nagle zorientowałam się, że wcale nie jestem tam, gdzie chciałam być. Koszty wielokrotnie przekroczyły zyski. Byłam samotna, wyczerpana, a cały włożony wysiłek poszedł na marne. Czułam się oszukana, wpadłam w depresję….”

Na szczęście to fikcyjne opowiadanie. Myślę jednak, że pod tą historią mogłoby się podpisać wiele kobiet – jeśli nawet nie teraz, to za kilka lat.

Jak to się dzieje, że tak wiele osób, które osiągają szczyty drabiny kariery spotyka rozczarowanie? Dlaczego mimo ciągłego podnoszenia swoich umiejętności i nieustannego rozwoju nie czują się szczęśliwe? Kiedy „sukces” staje się początkiem końca? Czy „rozwój osobisty” to tylko sztuczki mydlące ludziom oczy?

Wróćmy jednak do historii. Jej bohaterka nie została oszukana. Sama zaniedbałam najważniejszą rzecz – nie zaczęła z wizją końca. Drabina, po której tak mozolnie się wspinała, została ustawiona przy niewłaściwej ścianie. Nie zadała o to, by ustalić priorytety i żyć zgodnie z wyznawanymi wartościami. Dlatego spotkało ją rozczarowanie. Na szczęście możesz tego uniknąć. Jeśli chcesz coś zrobić, zacznij z wizją końca.

„Zacznij z wizją końca” – nigdy o tym nie słyszałam.

W szkole nauczono nas jak działają nibynóżki u ameby, jednak nikt  nie powiedział nam jak ustalać priorytety. Zdobywamy tytuły naukowe i mamy ogromną wiedzę specjalistyczną, niestety, jestem prawie pewna, że podczas długich lat edukacji i kariery zawodowej nikt się nie dowiedział po co nam wizja, czym jest życiowa misja i jak skutecznie wyznaczać cele. A szkoda, bo ta wiedza pozwala postawić mocne fundamenty pod każdy życiowy projekt. Większość z nas potrafi budować wspaniałe zamki, niestety buduje je na piasku.

Rozwój osobisty wymaga odpowiedzialności. Nie wystarczy działać. Trzeba robić to świadomie. Gdy poznasz swoje przeznaczenie,  odkryjesz gdzie jesteś teraz i dokąd zmierzasz, to każdy krok będziesz stawiała we w właściwym kierunku. Tak rozumiem podążanie „drogą do sukcesu” i  o tym chcę opowiedzieć. Dlatego przygotowałam warsztaty  na, które serdecznie Cię zapraszam. Tematem szkolenia: „Zacznij z wizją końca”  będzie odkrywanie najważniejszych wartości, tworzenie wielkiej wizji, budowanie misji i wyznaczanie celów.

Warsztaty odbędą się 23 lipca o godzinie 18.00 w Centrum Holistycznym Inspiracja we Wrocławiu przy ul. Wybrzeże Wyspiańskiego 33/12. Inwestycja -  30zł. Dodatkowo otrzymasz materiały szkoleniowe i poczęstunek. Spotkanie potrwa ok 3h i będzie miało formę warsztatów, czyli dużo ćwiczeń, mniej teorii. Zapewniam, że wyjdziesz z nową fascynującą wiedzą na swój temat i będziesz pełna inspiracji. Szkolenie ma gwarancję „100% satysfakcji”, co oznacza, że jeśli nie będziesz zadowolona, wystarczy, że mi o tym powiesz, a otrzymasz zwrot całej zainwestowanej sumy. Niczym nie ryzykujesz, a możesz bardzo wiele zyskać. Swoje uczestnictwo zgłoś pisząc na biuro@3p-studio.pl

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Sztuka zdobywania i utrzymywania pieniędzy… lipiec 6, 2009

Zaszufladkowany do: audiobooki — elemiah @ 10:50 pm

barnum_et_tom_pouceGdy mam chwilę wolnego czasu i jestem niedaleko Emiku, chodzę tam zawsze i czytam książki. Takie “czytanie na raty” ma nawet swoje uroki. Obecnie książką Empikowych “okienek” jest “Co minutę rodzi się klient” Joe Vitale. Inspirowana jest ona barwną postacią P.T. Barnuma. Gdy “Złote Myśli” zrobiły promocję, “ściągnij zanim zapłacisz” z moim ukochanym audiobookiem i to do tego autorstwa właśnie P.T Barnuma o kuszącym tytule “Sztuka zdobywania pieniędzy” oczywiście nie mogłam się powstrzymać :P

P.S. To niesamowite, że jeśli tylko zmienimy “rekwizyty” książka ta jest nadal aktualna, a może nawet aktualniejsza niż kiedykolwiek. Już wiem od kogo współcześni mówcy motywacyjni oraz guru wydajności i efektywności czerpali inspirację.

 

Nigdy się nie poddawaj… lipiec 5, 2009

Zaszufladkowany do: film, inspiracja, motywacja — elemiah @ 1:06 pm

Jeśli myślisz, że nie możesz czegoś zrobić, bo masz jakieś ograniczenia to zadaj sobie pytanie: “czy jest jakakolwiek osoba, która mając takie ograniczenie dokonała tego?” jeśli tak, to wiesz, że Twoje “ograniczenie” jest tylko wymówką. Jeśli nie – masz wyzwanie – możesz być pierwsza i torować drogę innym…

Jeśli myślisz, że jest tak źle, że nie można się podnieść po upadku… zadaj sobie inne pytanie: czy ktokolwiek inny poradził sobie w takiej sytuacji? potem zadaj sobie kolejne pytanie “Jak mogę to zrobić?…
nie wierzysz, że jest wyjście z każdej sytuacji?
to zobacz film…

 

czy nieśmiertelność już jest faktem? czerwiec 25, 2009

Zaszufladkowany do: inne — elemiah @ 12:59 pm

black handczy największy sekret ludzkości już wkrótce zostanie wyjaśniony?

Przeczytaj artykuł: dziecko które się nie starzeje

 

jeśli interesuje Cię marketing… czerwiec 19, 2009

Zaszufladkowany do: szkolenia — elemiah @ 4:51 pm

marketing-strategy-win-new-clients1to możesz zapisać się na zpupełnie darmowy, mailingowy kurs marketingu…

Właściwie czy da się uciec od marketingu? Lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć…

 

promocja na audiobooki! czerwiec 19, 2009

Zaszufladkowany do: inne — elemiah @ 4:44 pm

commerce2Kolejna promocja moich ukochanych audiobooków. Nie mogłam się powstrzymać, żeby o tym nie napisać.

Co tu dużo pisać audiobooki za 1/2 ceny…  mmm…

a do tego dodają prezent – audiobooka “Odwieczne prawa, życia” w formacie mp3 o wartości 25zł

Oczywiście już się skusiłam. Zaraz zabieram się do słuchania. Ostatnio miałam nawet poczucie winy, że tak dużo pieniędzy wydaję na ksiązki, ebooki i audiobuki, ale pocieszyło mnie pewne zdanie “ludzie biedni kupują nowy telewizor, ludzie bogaci kupują książki”. Swoją dorgą nawet nie mam telewizora i świetnie bez niego funkcjonuję.

 

czas na zabawę… czerwiec 18, 2009

Zaszufladkowany do: film, inne — elemiah @ 8:31 am

 

zwariowali? maj 21, 2009

Zaszufladkowany do: inne — elemiah @ 5:35 pm

piatkaTa firma coraz bardziej mi imponuje. Zobaczcie co teraz wymyślili:

Jeżeli jeszcze nie dotarło do Ciebie, czym właściwie jest ta szalona eksplozja hojności Złotych Myśli, to…

…wyobraź sobie, że na tak szaloną promocję wpadł jeden z banków. Żeby było Ci łatwiej, wyobraź sobie, że jesteś w swoim banku. Zwabili Cię 10% lokatą, która będzie pomnażała Twoje pieniądze. Gdy już jesteś w środku, zaczyna się, identyczne jak w przypadku Złotych Myśli, promocyjne  szaleństwo.

Wchodzisz do budynku (powiedzmy, że chcesz zainwestować 10 000 złotych), a pracownik banku na wejściu wkłada Ci do kieszeni 100 złotych.  Patrzysz na niego podejrzliwie, prosisz kogoś z kolejki, żeby Cię uszczypnął, następnie, gdy to nie działa, prosisz jakąś staruszkę, żeby Cię spoliczkowała. Po całym banku rozchodzi się trzask… w Twoim kierunku idzie ochroniarz. OK, w to możesz jeszcze uwierzyć.

Przestańcie opowiadać bajki!Złote Punkty

Myślisz: taka promocja może mieć miejsce. Ale to nie koniec niespodzianek, gdy wpłacasz te
10 tysięcy i chcesz odejść od kasy, słyszysz, że ktoś za Tobą biegnie i krzyczy: pana 5 tysięcy złotych, zostawił pan 5 tysięcy! Jeżeli Twoja wyobraźnia nie jest jeszcze zainfekowana pytaniem – co oni wymyślili? – to potrafisz zobaczyć cały ten tłum: ochroniarz, pani sekretarka, kasjerka i dyrektor banku. Prawdopodobnie mówisz sobie teraz w duchu: przestańcie opowiadać bajki.

Rozumiem Cię, dlatego mogę powiedzieć Ci, że tylko jeden szczegół nie zgadza się w tej historyjce: nie jesteśmy bankiem. Cała reszta dzieje się tu i teraz (oczywiście poza liczbami, chyba że planujesz zainwestować 10 tysięcy w wiedzę).

Czytaj dalej, a dowiesz się, co jeszcze zyskasz oraz…
Dlaczego przez 2 tygodnie zamordujemy marketing?

1. Po pierwsze – chcemy sprzedać jak najwięcej książek i rozdać jak najwięcej pieniędzy w ciągu dwóch tygodni i we właściwy sposób podziękować Ci za to, że pomagasz nam osiągnąć ten wynik. Wspierasz nasz, rejestrując się w Złotym Klubie, my w ciągu minuty wysyłamy Ci 5 złotych w postaci 500 Złotych Punktów, które możesz zainwestować w wiedzę. Jeżeli pomoże nam ponad 100 tysięcy niezarejestrowanych do tej pory użytkowników, uda nam się historyczna inwestycja ponad PÓŁ MILIONA złotych w rozwój naszych Czytelników.

2. Po drugie – udowodnimy, że tradycyjny marketing umarł. W świecie tak przekombinowanym  i tak znudzonym zwykłymi promocjami dajemy Ci propozycję, w której razem (Ty i my) mamy tak dużo frajdy ze zdobywania wiedzy o sukcesie i dzielenia się nią, w taki sposób, że wszyscy na tym korzystają. W identycznym stopniu cieszymy się z zysku (Ty i my), bo nasz zysk oznacza dla Ciebie, w każdym wypadku, gwarancję 50% zwrotu z inwestycji.

Brian Tracy3. Po trzecie – oprócz tych wszystkich finansowych atrakcji, dodatkowo inwestujesz w swoją wiedzę. Słyszałem, jak na jednym z seminariów Brian Tracy powiedział, że wiedza jest jedyną inwestycją, której nikt nigdy Ci nie odbierze. A mówiąc od siebie, tylko inwestowanie w wiedzę jest w całości bezpieczną lokatą.
Jeszcze nikt nigdy nie dał Ci takiej szansy na zdobycie wiedzy na tak atrakcyjnych warunkach.

Te dwa majowe tygodnie to tak właściwie szansa na to, żeby wyrobić w sobie nawyk stałego inwestowania w wiedzę. Wychodzi na to, że maj podzieli ludzi na tych, którzy mają, i tych, którzy nie mają szansy na 50% lokatę w wiedzę. Ty masz taką szansę.

Zacznij działać od razu. Przejrzyj nasze publikacje, bestsellery, najlepiej oceniane i polecane przez Czytelników książki. Zainwestuj w siebie, a otrzymasz połowę zainwestowanej kwoty od razu z powrotem – na dalszą inwestycję w wiedzę. Polecamy szczególnie atrakcyjne PAKIETY KSIĄŻEK. Na nich zyskasz najwięcej. Zobacz, taka okazja się już nie powtórzy.”

 

1 urodziny maj 21, 2009

Zaszufladkowany do: inne — elemiah @ 2:57 pm

balonikOczywiście nie moje, to drogadosukcesu.wordpress.com ma dziś swój dzień! Niesamowicie wiele w ciągu tego roku się wydarzyło. Niestety nie mam dziś czasu, by napisać jakieś ładne podsumowanie, ale wkrótce to zrobię. Dziś chciałam podziękować Ci bardzo, za to że byłeś ze mną przez ten rok i za wsparcie jakie otrzymałam.

P.S. mam nadzieję, że 1 rok to dopiero początek, choć już funkcję tego bloga przejmuje drogadosukcesu.pl

 

aby być bliżej… maj 15, 2009

Zaszufladkowany do: inne — elemiah @ 10:50 pm

blipaics2Dziś chciałam napisać o czymś niezwykle dla mnie istotnym.

Współpraca ludzi daje zjawisko synergii (2+2=5). Razem jest łatwiej. Doświadczam tego cudownego prawa codziennie i chcę by obejmowało ono jak najwięcej osób. Staram się aktywnie uczestniczyć w życiu społeczności. Piszę blog i wysyłam maile, pracuję nad “networkingiem” czyli nad “zaufaną siecią kontaktów”. Jednak mam wrażenie, że nadal nasza komunikacja jest raczej monologiem niż dialogiem, a nie tego pragnę. Bardzo chciałabym Cie lepiej poznać. Dowiedzieć się jakie są Twoje potrzeby. Chciałabym wiedzieć czy znasz już swoją “drogę do sukcesu”, czy nią podążasz? jak ona wygląda? Czy mogłabym Ci jakoś pomóc? Czy możesz być inspiracją dla innych?

Obecnie światem rządzi informacja. Dlatego nowe technologie skupiają się na tym jak ułatwić i uprzyjemnić nam komunikację. Ostanio, byłam na niezwykle ciekawej konferencji, poświęconej temu zagadnieniu. Poznałam zupełnie dla mnie nowe technologie, które pomagają nam skutecznie wymieniać się informacjami, nawiązywać i utrzymywać kontakty. Wszystko po to by być bliżej.

Najważniejszym dla mnie odkryciem był “Blip”, coś między miniblogiem, czatem i smsem Niedawno założyłam tam konto i bardzo chcę Cię zaprosić, abyś do mnie dołączył.

Wejdź na Blip, załóż konto i w zakładce „znajomi” wyszukaj:

Login: “drogadosukcesu” lub wpisz Maria Tarczyńska. Czekam na w “bliposferze”.

Oczywiście nadal bardzo gorąco zachęcam Cię do pisania komentarzy na blogu i pisania maili.

P.S. Jest to dla mnie na tyle istotne, że artykuł ten znajdziesz też, na drodze do sukcesu, szkole odchudzania i w mailingach. Jak dostaniesz ten artykuł ponownie, nie złość się na mnie, po prostu go skasuj. Chciałam, aby ta wiadomość nikogo nie ominęła.

 

kobieco, biznesowo, aromatycznie maj 15, 2009

Zaszufladkowany do: inne, szkolenia — elemiah @ 9:47 am

1322879411Dziś mam wiadomość tylko dla kobiet.

Kochana kobieto, chciałam Cię zaprosić na spotkanie „Biznes Na Obcasach przy kawie”

Najbliższy kobiecy, biznesowo kawiarniany wieczór, odbędzie się

19.05.2009

o godzinie 18, we Wrocławiu, w kawiarni Coffeina na ulicy Świdnickiej 8

Jestem pewna, że jak zwykle będzie fantastycznie, więc serdecznie zapraszam.

Jeśli nie jesteś z Wrocławia i nie możesz do nas dotrzeć, to mam coś na pocieszenie. Podobno już wkrótce odbędą się spotkania w Warszawie i Gliwicach. Możesz też zaproponować swoje miasto!

Szczegóły znajdziesz tu:

Forum Biznes Na Obcasach

a strona główna portalu znajdziesz tu:

Biznes Na Obcasach

aaa i pamiętaj by powiedzieć przyjaciółce!

 

Czytanie w myślach… maj 14, 2009

Zaszufladkowany do: inne — elemiah @ 9:54 pm

 

Jaka praca taki sukces? kwiecień 28, 2009

Zaszufladkowany do: darmowe e booki - w prezencie dla Ciebie — elemiah @ 9:22 am

sukces-a-pracaRuszyła kolejna świetna promocja “Złotych Myśli”. Powstał pakiet “Sukces a Praca” – jego myśl przewodnia “Gdyby ciężka praca prowadziła do bogactwa, najbogatsi byli by niewolnicy” – od bardzo dawna jest jedną z moich przewodnich myśli i wykorzystuję ją w pracy, gdy moi klienci mają przekonanie, że “do gwiazd można dojść tylko przez ciernie”. Cóż…

a jakie są Twoje przekonania?

Sukces a Praca

Promocja jest na tyle ciekawa, że dostajesz nagranie – więc oszczędzasz czas , dostajesz też e booka – idealną gdy wolisz czytać lub zanotować jakiś szczególnie ważny fragment, no i dostajesz płytę z bonusami, a jak znam to wydawnictwo są to bardzo wartościowe rzeczy.

 

Bogaty ojciec biedny ojciec – wersja dla młodzieży kwiecień 23, 2009

Zaszufladkowany do: darmowe e booki - w prezencie dla Ciebie — elemiah @ 7:45 am

zlotowkiWłaśnie zobaczyłam, że w “Złotych Myślach”pojawiła się książka na prawdę warta polecenia. “Bogaty ojciec, biedny ojciec”. Roberta Kiyosakiego. Wprawdzie w wersji dla młodzieży, ale mam nadzieję, że jest ona równie ciekawa… Taki kubeł zimnej wody na zbuntowane i nieświadome umysły nastolatków. Warto!

Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec dla młodzieży.

 

Czy potrafiłbyś zabić? kwiecień 22, 2009

Zaszufladkowany do: film — elemiah @ 6:36 am

“Stanley Milgram urodził się w 1933 roku w Nowym Jorku. Dorastał w czasie drugiej Wojny Światowej, właśnie wtedy, gdy okrucieństwa nazistów było wciąż świeże w pamięci milionów.

Słynny eksperyment Milgrama ukazuje, iż żądania autorytetów są silniejsze niż osobiste moralne przekonania. Ze wszystkich znanych mi psychologicznych eksperymentów, ten wydaje mi się być najbardziej wstrząsający i niepokojący. Pamiętajcie, że w chwili przeprowadzania tego eksperymentu, wielu ludzi szukało wytłumaczenia dla niezrozumiałych okrucieństw wojny.

Na początku lat sześćdziesiątych, przeprowadzono badanie mające na celu zanalizowanie despotyzmu Niemców, aby wyjaśnić źródło okrucieństw zaistniałych podczas wojny. Badanie Milgrama pokazało, że despotyzm nie jest cechą charakterystyczną wyłącznie Niemców, ani żadnej innej grupy ludzi, ani nawet żadnej specyficznej sytuacji (jak np. wojna). To odkrycie dało ludziom wyjątkowo dużo do myślenia.

Badanie dotyczące ślepego posłuszeństwa wobec władzy
Milgram, zadał sobie pytanie badawcze: “Czy wystarczy dostać rozkaz, by porazić prądem obcego człowieka? Czy jesteśmy skłonni zabić na rozkaz? Jak daleko można się posunąć w posłuszeństwie wobec rozkazu?” Posługując się serią kontrolowanych eksperymentów laboratoryjnych przebadał 1000 przypadkowo zebranych mieszkańców Connecticut oraz studentów Yale.

Pierwszy wariant eksperymentu przeprowadził na uniwersytecie Yale ze studentami a potem z mężczyznami mieszkającymi w New Heaven, którzy to dostawali pieniądze za uczestnictwo w badaniu. Późniejsze warianty zostały zorganizowane poza terenem uniwersytetu. Milgram założył pracownię w lokalu sklepowym w Bridgeport (Connecticut), gdzie za pomocą ogłoszeń w lokalnych gazetach szukał ochotników do swojego eksperymentu. Potrzebował ludzi zróżnicowanych pod względem zawodu, wieku, wykształcenia, płci.

Zgłaszający się do Milgrama ludzie byli pewni, że biorą udział w badaniu nad pamięcią ludzką i przyswajaniem (uczeniem się) materiału. Badanych podzielono na “nauczycieli” i “uczniów”. Nauczyciele mieli karać (poprzez porażenie prądem) uczniów za każdy popełniony błąd w odtwarzaniu wyuczonego materiału. Reguła była taka, że przy kolejnych błędach zwiększano siłę wstrząsu, o stałą wielkość, gdy “uczeń” znowu się pomyli – do czasu, aż nie popełni żadnego błędu. Nauczyciele najpierw musieli sobie zaaplikować próbny wstrząs by poczuć, z jakim to bólem uczniowie będą mieli do czynienia, wiedzieli też, że siła wstrząsu nie jest tak silna by doprowadzić do śmierci. Jednak działali myśląc, że krzywdzą niewinnych ludzi w imię nauki, znalezienia najlepszego sposobu technik zapamiętywania.

Eksperymentator pełnił role prawomocnego autorytetu – informował o regułach, przydzielał role i polecał wykonanie zadania nauczycielom, gdy sprzeciwiali się lub wahali. Uczniowie siedząc na krzesłach podłączonych do prądu mieli nauczyć się par wyrazów. Porozumiewali się z nauczycielami przez system łączności wewnętrznej, gdyż siedzieli w oddzielnych pomieszczeniach. Nauczyciel podawał jeden wyraz a uczeń miał dodać drugi z pary, i tak z całą listą. Kiedy uczeń zaczynał się mylić był karany przez nauczyciela.

Konkretny przypadek, jaki miał miejsce podczas eksperymentu
Badany w zaawansowanym wieku, z wadą serca, który jednak znając warunki, zgodził się wziąć udział w eksperymencie. Przy 150 woltach (trzeciej pomyłce) domagał się by go wypuścić, ponieważ nie chce już brać udziału w przedsięwzięciu, przy 180 wołał – że nie wytrzyma bólu, a przy 300 woltach – krzyczał, że musi zostać uwolniony. W tym samym czasie nauczyciel sprzeciwiał się wykonywaniu kolejnych wstrząsów, karaniu ucznia, obawiając się, że on tego nie przeżyje. Eksperymentator mówił: “Nauczycielu musisz działać dalej! Twoje zadanie polega na karaniu ucznia za popełnianie błędów.”
Nauczyciele protestowali wobec dalszego karania uczniów, jednak eksperymentator kazał im kontynuować. I tak każda para nauczyciela i ucznia dochodziła do 450 woltów (przy włączniku napisane było: “Niebezpieczeństwo: silny wstrząs XXX”

Jaki procent nauczycieli i uczniów doszło do etapu 450 woltów? Większość badanych była do końca posłuszna autorytetowi (eksperymentator) i wykonywała jego polecenia. Przy tym przycisku opór każdego był już złamany, i nikt z tych badanych nie odmówił dalszego aplikowania wstrząsów. Z kolei uczniowie (ofiary) protestowali tylko słownie, ale nie okazali nieposłuszeństwa zachowaniem, mimo że mogli zrezygnować z badania w każdej chwili.

Wnioski z badania
Badania Stanleya Milgrama wykazały, że ślepe posłuszeństwo nazistów wobec władzy nie było w dużym stopniu spowodowane cechami dyspozycyjnymi (osobowość, niemiecki charakter narodowy), lecz wpływem sytuacji, która mogła pochłonąć każdego. Udowodnił w ten sposób tezę, iż zło w odpowiednich warunkach może czynić każdy, nawet ludzie dążący do celów uważanych za szlachetne.

Badanie jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych w psychologii, zarówno z powodów etycznych, jak i istotności tego zagadnienia w świecie realnym.”

Za: http://psycheexp.yoll.net, poczytaj też  Eksperyment Milgrama – Wikipedia