droga do sukcesu

Żyjesz tak, jak inwestujesz w siebie… „Jeżeli nie masz czasu na osiąganie własnych celów – pracujesz nad osiągnięciem celów innych ludzi…”

O mnie Maj 20, 2008

copy-2-of-marys8-tapetka1Bardzo się cieszę, że odwiedziłeś ten blog.

Jest on dla mnie niezwykle ważny ponieważ powstał zainspirowany osobistymi przeżyciami… Kiedyś moje życie pozbawione było jakiegokolwiek wyrazu, było tak przeciętne, że na prawdę nie wiem jakim cudem wstawałam codziennie rano. Oczywiście dopadała mnie depresja, nihilizm, problemy zdrowotne. Żyłam z dnia na dzień, „zabijałam czas”, a moją myślą przewodnią było „jakoś to będzie”. Okazało się jednak, że czas mijał, a życie było ciągle bezbarwne i nic nie zapowiadało zmiany. Wtedy nagle dotarło do mnie, że jeśli ja się nie zmienię, nie zmieni się nic. Dlatego zabrałam się do pracy nad sobą. Od tamtej pory dokonałam już wielu zmian i rewolucji, nie będę ukrywała, że bywało bardzo trudno. Zdaję sobie także sprawę, że jeszcze długa droga przede mną. Miałam też ogromną przyjemność obserwować niezwykłe przemiany innych ludzi i teraz jestem pewna, że można odnaleźć swoje miejsce na ziemi i żyć szczęśliwie. Ten blog poświęcony jest „drodze do sukcesu” – „sukcesu” pojętego w bardzo szeroki sposób. Znajdziesz tu liczne inspiracje, motywacje, ale i konkretne ćwiczenia, które pomogą Ci wprowadzić w Twoje życie zmiany przynoszące ogromne korzyści. Będę przytaczała wiedzę ekspertów w dziedzinie rozwoju osobistego oraz podzielę się swoim doświadczeniem, by droga do sukcesu była jak najprzyjemniejsza i przede wszystkim skuteczna. Zapraszam Cię nie tylko do czytania, ale do wykonywania ćwiczeń i wprowadzania zmian w życie. Pisz proszę komentarze – dopiero zaczynam „przygodę z blogiem” i Twoje uwagi będą dla mnie niezwykle cenne. Ten blog jest dla Ciebie i chcę aby najlepiej odpowiadał Twoim potrzebom, więc śmiało wyrażaj swoje opinie i wyrusz w drogę razem ze mną.

Coś o mnie. Nazywam się Maria Tarczyńska, mieszkam we Wrocławiu, mam 25 lat i obecnie studiuję psychologię (kliniczną) w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej (to moje drugie studia). Ukończyłam kurs terapii behawioralnej, a niedawno szkolenie praktyka NLP, oczywiście to dopiero początek, pragnę się kształcić i rozwijać. Obecnie pracuję jako terapeutka trudnych dzieci.

Obecnie powoli realizuję swój pomysł na życie. Na razie faza bardzo początkowa.

Miałam przerwę w życiu… Nastąpiła zmiana priorytetów i ogólnie sposobu myślenia, do dziś będzie więcej magii.

Właśnie ruszyłam z nowym internetowym projektem. Zapraszam do Szkoły Psychologicznego Odchudzania

Zapraszam także na www.mariatarczynska.pl – będzie on powoli zastępował „drogę do sukcesu”. Będzie tam więcej konkretnych informacji, ćwiczeń, testów. Zapraszam także na darmowe szkolenia i coachingi.

Reklamy
 

19 Responses to “O mnie”

  1. lukas Says:

    Niestety nie mam czasu zapoznać sie z calością bloga, ale ciesze sie niezmiernie ze są osoby którym życie inych nie jest obojętne, mam nadzieje że gdy wroce tu w wolnej chwili odkryje własną dewize miedzy Pani wierszami: „prawdziwym szczęściem jest dawanie szczęścia innym”
    ps. do prawdziwego szczęścia można dojść tylko przez ciernie, nie zazna szczęścia ten kto nie doznał krzywdy.

  2. elemiah Says:

    Nie jest to blog o altruizmie, ani o uszlachetniającym cierpieniu. Promuję tu odnajdowanie własnej drogi, dążenie do spełnienia i szczęścia… Gdy się jest szczęśliwym najlepiej można dać szczęście innym, gdy się jest bogatym można dzielić się bogactwem, gdy się kocha samego siebie najpełniej kocha się innych…. Gdy rozwiniemy dobro w nas dobro dawane jest prawdziwe… W przeciwnym razie wszelkie gesty w stronę innych- nawet te pozytywne mogą być tylko naszymi mechanizmami obronnymi – a wtedy to tylko egoizm ubrany w piękne szaty, a nie o to chyba chodzi… prawda?

    • Daniel Says:

      wolałbym PW albo meil , ale Cytat z wypowiedzi twojej Mraysiu ( skoro została wyasygnowana prośba żeby takiego zwrotu używać )

      ” [i][Quote] Kiedyś moje życie pozbawione było jakiegokolwiek wyrazu, było tak przeciętne, że na prawdę nie wiem jakim cudem wstawałam codziennie rano. Oczywiście dopadała mnie depresja, nihilizm, problemy zdrowotne. Żyłam z dnia na dzień, “zabijałam czas”, a moją myślą przewodnią było “jakoś to będzie”. Okazało się jednak, że czas mijał, a życie było ciągle bezbarwne i nic nie zapowiadało zmiany[/i][/quote] ”

      Dokładnie taki jestem ja i też chcem się zmienić , choć nie potrafię przerwać tego nie-życia , bo to tak naprawde Wegetacja jest , a gdy myslę co zrobić żeby to zmienić nie dokonuję Aktywizacji czynu.
      Co wiecej

      ” [i][quote]Wtedy nagle dotarło do mnie, że jeśli ja się nie zmienię, nie zmieni się nic[/i][/quote]”

      Własnie , zaczołem pracę jako doradca finansowy żeby mnie ona zmieniła i też do mnie dotarło ” Czego nie zrobisz sam , tego nikt nie zrobi za ciebie ”

      Wogóle zastanawiam się nad tym żeby pójść do psychologa
      ( o ile bedzie mnie stać ) , jako osoba która jak mniemam po opisie borykała się z podobnymi problemami , co sądzisz o tym pomyśle ?

  3. lukas Says:

    Tak, myślę że: „nie o to chodzi” – ale podtrzymuje dalej własne słowa. „Gdy rozwiniemy dobro w nas dobro dawane jest prawdziwe…” – czy dobrem może nie zawierać w sobie altruizmu – czy jego definicja nie zostanie wypatrzona? Czy człowiek który nie widział krzywdy innych, nie zaznał własnych cierpień – może i czy powinien pisać o szczęściu – czy będzie wiedział co to szczęście jeśli nie wie co to smutek?
    Tak, każdy z nas był choć raz w życiu smutny, przeżywał gorsze dni – ale nie każdy zrozumie tych trwających zamkniętych we własnych umysłach – a moim zdaniem tylko wyłącznie oni mogą odnieść życiowy sukces – gdyż są gotowi podjąć walkę z całym światem, ze wszystkimi swoimi słabościami – jeśli tylko znajdzie się ktoś kto pomoże im UWIERZYĆ ze mogą.

  4. Karinella Says:

    Witam,
    znalazłam Pani stronę zupełnie przypadkiem. Tak się zdarza, ale czy zawsze przypadkiem?
    Bardzo cieszę się z tej strony, będę czytała i wkrótce napiszę. Teraz szybko tylko zgłosiłam się aby podziękować i pozdrowić Panią.

  5. elemiah Says:

    jej, nie wiem co odpowiedzieć na tak miły komentarz… bardzo, bardzo dziękuję Karinello… i nie „Pani” – jestem Marysia 🙂

    P.S. najwspanialsze są nieprzypadkowe „przypadki”

  6. telemach Says:

    Dobre miejsce. Inspiruje nie pouczając. Co już jest wyjątkiem.

  7. zenforest Says:

    Świetny blog, bardzo ciekawe cytaty! Pozdrawiam!

  8. telemach Says:

    A tak na marginesie: Hedera Helix (pnącze z którego jest wianek na zdjęciu) jest bardzo, bardzo trzjącą rośliną. Zdjął bym.

  9. Basia Says:

    Fantastyczny ten Pani blog. Mnóstwo ciekawych, przydatnych informacji. Na pewno będę tu zaglądać bo dziedzina psychologii czy duchowości nie jest mi obca, a jak każdy człowiek mam problemy i czasem szukam pomocy u innych…wtedy taki blog jak ten to strzał w dziesiątkę:) Pozdrawiam gorąco

  10. Tomek Says:

    Dzięki za ten blog 😀
    Jak kiedyś będę miał więcej czasu, to go poczytam. Trafiłem tu przypadkiem, ale spodobał mi się bardzo.

    Pozdrawiam, powodzenia w życiu. 🙂

  11. Leszek Says:

    Pożyteczne z przyjemnym i ładnie ujęte.
    Gratuluję Marysiu… i powodzenia!

    PS. widzę, że czytamy to samo 🙂

  12. prometeusz Says:

    a ja szukam kontaktu z Tobą – na gg albo meilowo – bo chcę wysłać ksiązki dla szpitala onkologicznego – dopiero teraz, bo dopiero od paru dni po chorobie wychodzę z domu.
    Bardzo proszę o kontakt…

  13. trybulski Says:

    Witaj.

    Od pewnego czasu odwiedzam Twoją stronę i muszę Ci przyznać, że jest ona bardzo fajna.

    Właściwie to on jest fajny bo to blog. Kilka dni temu założyłem bloga na WordPress.Com i pierwsze co zrobiłem, to umieściłem na nim link do Twojego bloga. Niech inni również mają szansę, aby do Ciebie dotrzeć. Moja strona to pozytywnemu.wordpress.com a link znajduje
    się na dole po prawej stronie w podobnych stronach.

    Będę wdzięczny, jeśli Ty również dasz mi szansę, aby na mojego bloga dotarło więcej osób zainteresowanych tematem i wstawisz link do mojej strony u siebie.

    Pozdrawiam Cię.
    Krzysztof Trybulski.

  14. aga Says:

    Witam, mój wpis jest nietypowy, bo jest prośbą… jestem naprawdę zdesperowana i nie wiem już co robić, postanowiłam znaleźć kogokolwiek związanego z psychologią, gdyż chyba tylko psycholog może pomóc mojej koleżance cierpiącej na anoreksję… swoją psycholożkę okłamuje i udaje że jest wszystko ok, ale tak naprawdę zabija siebie, proszę o odpowiedź, czy jest Pani w stanie coś zrobić poprzez internetowe rozmowy z nią?

    • elemiah Says:

      Niestety, jeśli ktoś nie chce pomocy, nie potrafię i nie chcę mu pomóc na siłę. Jedynie jeśli można udowodnić zagrożenie życia Pani przyjaciółki, można wtedy zastosować przymusową hospitalizację.

  15. Witaj raz jeszcze.

    Niestety – skasowali mi bloga którego miałem pod adresem pozytywnemu.wordpress.com . Widziałem, że zamieściłaś do niego link w Menu. Możesz go skasować, ponieważ przekierowuje on na zablokowaną stronę. Moja nowa strona którą mam na własnym serwerze to http://DoSukcesu.com i jej już nikt nie zablokuje 🙂 Będę wdzięczny, jeśli uaktualnisz link.

    Pozdrawiam i całuję,
    Krzysztof.

  16. Roberto Says:

    Hello Maria, Wiktor Frankel napisał ciekawą książkę o tym, jak pokonać jedną indywidualną cechy w celu osiągnięcia wyższego poziomu kontroli umysłu.

    Jednak świat jest wszystko, ale racjonalne, i nie mógł udzielić skutecznej odpowiedzi na w pełni emocjonalny środowiska, w którym idee i logiki stracili utworów Antrieb ¨ ¨ i pożądania.

    Myślę poznawcze nauki może być skuteczna w świecie rzeczywistym, ale musimy zwracać uwagę na swoje granice, inaczej staramy się walka z wiatrem młynów, jak Don Kichot.

    Mimo, że I sugerują, że można zrobić dobrą robotę tłumacząc więcej o tym, jak skuteczne podejście takie może być w ten brudny świat, w którym żyjemy. Dziękuję.

    original English text:
    Hello Maria, Viktor Frankel had written an interesting book about how to overcome one personal traits in order to reach higher levels of mind control.

    However, the world is everything but rational, and he could not give effective answers for a fully emotional enviroment, where ideas and logic lost their tracks to ¨Antrieb¨ and lust.

    I think cognitive science can be effective in the real world, but we need to pay attention to its limits, otherwise we are trying to fight against wind mills, as Don Quixote.

    Having said that, I suggest that you could do a good job explaining more about how effective such approach can be in this filth world we live in.

    Thx

  17. Witaj Marysiu!

    Szukałam w internecie zdjęć i tak natrafiłam na twoją stronkę, jest super! Gratuluję świetnego pomysłu 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s