droga do sukcesu

Żyjesz tak, jak inwestujesz w siebie… „Jeżeli nie masz czasu na osiąganie własnych celów – pracujesz nad osiągnięciem celów innych ludzi…”

Projekt „nadzieja” Czerwiec 15, 2008

Filed under: inne,inspiracja,projekt nadzieja,prywatniej — elemiah @ 10:54 am
Tags: , , ,

Miałam dziś sen. Przyśnił mi się projekt, roboczo nazwę go „Nadzieja”, to zupełnie nowy pomysł, jeszcze nie rozplanowany, ale będzie potrzebna mi wasza pomoc więc się nim dzielę. Już wyjaśniam o co chodzi.

Pracowałam jakiś czas jako wolontariuszką w fundacji działającej na terenie szpitali. Wolontariusze prowadzą tam kawiarenkę dla pacjentów, bibliotekę, spędzają z nimi czas i robią im zakupy. Fundacja działa głównie na oddziałach hematologii. Jak się domyślacie obcowanie z ludźmi chorymi na białaczkę niesamowicie zmienia poglądy na życie. To było dla mnie niezwykłe doświadczenie, zmieniło mój światopogląd, priorytety, wartości, poznałam niesamowitych ludzi: zarówno pacjentów jak i wolontariuszy: studentów, psychologów, emerytów i wielu innych pragnących pomagać innym.

Kolejnym bodźcem, który prawdopodobnie wyzwolił przyśniony dziś sen był oglądany niedawno po raz „enty” film „Path Adams” – opowiadający prawdziwą, wzruszającą historię niezwykłego człowieka, który postanowił zmieniać życie pacjentów. Kolejny dowód na to, ze najlepiej polepszyć swoje życie przez pomaganie innym. Polecam wszystkim, uważam nawet, że ten film powinien być w programie wszystkich kierunków medycznych, psychologicznych i jakichkolwiek związanych z pracą z innymi ludźmi.

Wracając do tematu – dziś przyśnił mi się pomysł, który na razie można by podpiąć pod fundację, ale jeśli by się przyjął lub jeśli by się udało mógłby być samodzielnym projektem. Chciałbym zorganizować cykle wykładów i prelekcji dla pacjentów szpitali z różnych oddziałów z następującymi tematami.

1. Obudzić nadzieję i wolę pokonania choroby. Tu chciałabym zebrać filmiki, książki, prawdziwe historie ludzi, którzy pokonali chorobę, nawet te najcięższe. Chodzi zarówno o udowodnione „cuda” jak i wiarę, wolę wyzdrowienia i ciężką pracę pacjentów. Dodatkowo chciałabym zebrać wypowiedzi lekarzy, przekonujących duchownych, dowody naukowe i publikacje i wszystko co wzbudzi nadzieję i pozwoli ją utrzymać – im mocniejsze i bardziej przekonujące dowody tym lepiej. Tu właśnie prośba do Was. Jeśli dysponujecie takimi materiałami, albo chcielibyście pomóc w kwestii organizacyjnej bardzo was o to proszę… Chodzi o potęgę podświadomości, prawo przyciągania, modelowanie. Te niezwykle skuteczne narzędzia na pewno pomogą wielu ludziom.

2. Rozwój osobisty – to bardzo szeroki dział i myślę że w fazie konkretnych przygotowań można by go podzielić na bloki tematyczne. Co dobrego to wniesie? Po pierwsze pacjenci, którzy wyzdrowieli często traktują to i słusznie jako drugą szansę, a dostarczenie im konkretnych narzędzi pozwoli im na prawdziwą minę życia. Wiadomo, że wiele chorób ma podłoże psychiczne, dlatego zmiany i rozwój osobisty pomogą im szybciej wrócić do świetnej formy, a w przyszłości nie wrócić do choroby. Kolejną kwestią jest wzbudzenie woli wyzdrowienia u pacjentów chorych, da im to motywację do działania, zmiana postawy wpłynie pozytywnie na sposób w jaki postrzegają chorobę. Często bywa, że choroba niesie za sobą pewne korzyści dla pacjenta, oczywiście dzieję się to w sposób dla niego nieuświadomiony. Chory wzbudza zainteresowanie, troskę, często jego choroba wychodzi na pierwszy plan więc znikają inne problemy rodzinne – jest bardzo wiele takich mechanizmów psychologicznych. Gdy pomoże się pacjentom znaleźć inny sposób na rozwiązanie problemów choroba jako narzędzie skuteczne, ale destrukcyjne nie będzie już potrzebne. Kolejną kwestią jest to w jaki sposób ludzie podchodzą do choroby – często czują się niesprawiedliwie potraktowani przez los, Boga, ponoszą stratę i mają żal. Takie warsztaty wniosą coś bardzo ważnego w ich życie, więc pobyt w szpitalu będzie mógł być odbierany nie tylko jako strata ale i jako szansa, może też inaczej spojrzą na chorobę – jako na moment na zatrzymanie się, przemyślenie, wsłuchanie się w organizm, może zmiany dotychczasowego życia. Zmiana postawy do choroby, siebie i świata pomoże im w procesie zdrowienia. Następnym dobroczynnym efektem jest zwyczajne odwracanie uwagi pacjentów od choroby i zajęcie ich czymś innym, ciekawym i zajmującym. Ile można oglądać TV czytać gazety, grać w karty oraz plotkować. Gdy rozmawiałam z pacjentami często mówili o tym, że marzą o czymś ambitniejszym do robienia, a nuda jest dla nich najgorsza. Dodatkową korzyścią jest to, że pomagając innym pomagamy sobie i ucząc innych uczymy siebie. Sami się rozwiniemy i zmienimy nasze życie na lepsze – w końcu pragniemy być spójni i żyć tak jak głosimy. Dodam, że można poznać niezwykle ciekawych ludzi. Oczywiście pozostaje jeszcze jedna kwestia, chory może być każdy, może już macie za soba doświadczenie, może to spotkało kogoś z waszych bliskich może spotka was w przyszłości. Czy chcielibyście uczestniczyć w takim projekcie gdybyście byli pacjentami? Ja bym chciała…

Co do drugiej części projektu nie mam jeszcze żadnych konkretnych pomysłów, myślałam na razie o zaproszeniu do współpracy trenerów, psychologów i kogokolwiek kto ma coś ciekawego do powiedzenia. Czekam na wasze propozycje.

Jeśli chodzi o kwestie techniczne, myślę, że na razie byłby to wolontariat. Wstęp na seminaria byłby bezpłatny ewentualnie np. symboliczna lub dowolna opłata – na zakup wody, soków i owoców i ciastek, a przede wszystkim książek do szpitalnych bibliotek o rozwoju i poruszanej na wykładach tematyce.

Bardzo proszę was o pomoc i wsparcie.

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

Reklamy
 

One Response to “Projekt „nadzieja””

  1. Joanna Says:

    Pomysł fantastyczny. Pod punkt drugi podchodzi np. Program Simontona, jako zbiór różnego rodzaju technik pracy z ludzkim umysłem, emocjami, ciałem. Jest wielu ludzi, którzy przeżyli mimo „ostatecznej” diagnozy i wierzę, że można ich znaleźć i zachęcić do współpracy. I o ile wspieram ideę wolontariatu, myślę, że można by znaleźć fundusze na realizację tego projektu tak, żeby energia rozchodziła się we wszystkie strony. Życzę powodzenia 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s