droga do sukcesu

Żyjesz tak, jak inwestujesz w siebie… „Jeżeli nie masz czasu na osiąganie własnych celów – pracujesz nad osiągnięciem celów innych ludzi…”

krok 6 – „koszty sukcesu” – jak je pokonać? Czerwiec 13, 2008

Filed under: droga do sukcesu krok po kroku — elemiah @ 9:02 am
Tags: , , ,

„Istnieją dwa powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich

marzeń. Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na

skutek nagłej zmiany losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się

możliwe w chwili, gdy się tego najmniej spodziewają.

Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na ścieżkę,

która prowadzi w nieznane, strach przed życiem rzucającym nowe

wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli”.

Paulo Coelho

Niezwykle trafnie ujął to co chciałam dziś poruszyć Paulo Coelho.

Nie umiem tego ująć tak poetycko, jednak pragnę rozwinąć tą niezwykle ważną kwestię.

Chciałabym dziś podzielić się myślą o koszcie sukcesu…

„Koszt sukcesu”- hmm… brzmi jak oksymoron, więc co to takiego?

Nie da się tego ująć w jednym zdaniu, tak jak sam sukces, jest to skomplikowany problem.

1. Co możemy stracić jeśli osiągniemy sukces?

Naszych dotychczasowych przyjaciół – może z powodu ich zazdrości, może dlatego, że zmieni się nasz sposób postrzegania świata, nasze zainteresowania, albo przestaniemy być dla nich odwzorowaniem, może poczują się gorsi.

Na szczęście nie musi tak być, w końcu prawdziwa przyjaźń jest na dobre i na złe, więc skoro przyjaciele sprawdzili się w ciężkich czasach, w czasach radości też będą z wami. Jeśli troszczyć się o swoich przyjaciół, zaplanuj jak twój sukces pomoże także im. Można spróbować pociągnąć przyjaciół ze sobą – na wyższy poziom.

Jeśli jednak nie będą chcieli, a zazdrość okaże się silniejsza niż dotychczasowa przyjaźń, trzeba będzie przyjąć smutną prawdę. To nie była prawdziwa przyjaźń. Może to był układ gdzie przyjaciele, prawdopodobnie w sposób nieświadomy, pocieszali się, porównując się z Wami. A czy my czasem tak nie robimy? Porównujemy się z tymi co mają gorzej i myślimy… „My to mamy jednak dobrze…”

Choć to przykre, jest to zjawisko powszechne i właściwie normalne. Takie nasze mechanizmy obronne.

2 Kolejnym kosztem, może być postrzeganie siebie jako hipokryty. Gdy całe życie potępialiśmy bogatych, gdy wierzyliśmy, że majątek robi się kosztem innych ludzi,

że ludzie bogaci to oszuści, złodzieje, zamieszani w ciemne interesy, to jak możemy się teraz nimi stać? Jeśli gardzimy wyrzucaniem pieniędzy na domy, samochody, biżuterię, markowe ubrania i luksusowe wakacje, to jak możemy do tego dążyć?

Przemyśl jeszcze raz, czym jest dla ciebie sukces. Może nie ma nic wspólnego z majątkiem? Może to spełnienie zawodowe, albo stworzenie atmosfery rodzinnej pełnej miłości i bezpieczeństwa? Czy może być w tym coś złego?

Nawet jeśli postrzegasz sukces w kategorii niezależności finansowej i dobrobytu, a do tej pory uważałeś, że pieniądze i bogactwo są złe – przemyśl skąd masz to przekonanie. Czy na pewno jest twoje? czy może ktoś Ci je zaszczepił? Czy wszyscy bogaci są źli? Zmiana przekonań może wydać się trudna – w końcu za przekonaniami stoją tradycja rodzinna albo wiara. Polska kultura i religia katolicka w której wychowana jest większość z nas, nie ułatwia nam zadania. Prawda jest jednak taka, że pieniądze nie są ani dobre ani złe. Wszystko zależy od tego co z nimi zrobisz. Zaplanuj więc jak dobrze je wykorzystać. Podejdź do tego poważnie. Poszukaj instytucji lub ludzi, którym mógłbyś i pragniesz pomóc, a możesz to zrobić dzięki pieniądzom. Nagle okazać sie może, że złamiesz niezwykle ograniczające przekonanie. Rozwiniesz silne pragnienie, dobre pragnienie – pomagania, nawet zrobisz wszystko by je urzeczywistnić. Przemyśl co dobrego dają pieniądze, nie tylko Tobie, ale i potrzebującym.

3. Następnym problem jest zmierzenie się ze swoim dotychczasowym życiem. Skoro sukces jest do osiągnięcia i to realnie, dla każdego, to dlaczego jestem gdzie jestem? Dlaczego go nie osiągnęłam, dlaczego zmarnowałem/łam tyle lat?

To bardzo trudna konfrontacja i może okazać się bardzo bolesna. Jeśli przyjmiesz, że po prostu tak sie stało, przemyślisz swoje błędy i przyjmiesz je, wyciągniesz z nich wnioski – dowiesz się, że porażkę można zamienić na sukces. Jednak nie możesz rozpamiętywać błędów i porażek, ani znów odwlekać spraw na później. Zacznij działać, teraz. Marz, planuj, ucz się i działaj…

4. Kolejnym kosztem jest konieczność działania. Tak, trzeba zacząć działać. Zamienić telewizor na książkę, czas spędzony na oglądaniu seriali – na naukę i rozwój, a pieniądze przeznaczone na alkohol i niezdrowe jedzenie – na książki i kursy. Trzeba zmienić swoje życie. Zrobić gruntowny remont umysłu i ciała. Kto widział dom, a nawet „ruderę” po gruntownym remoncie wie że warto.

Przyłącz się do dyskusji. Jakie jeszcze koszty niesie za sobą sukces? Jak je pokonać?

Jak wygląda Twoja droga, udziel dobrych rad, zainspiruj.

Pytanie dodatkowe? Kto potrafi zmieniać czcionkę w postach???

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

Reklamy
 

One Response to “krok 6 – „koszty sukcesu” – jak je pokonać?”

  1. Bartek Says:

    Jak pokonać „koszty sukcesu”? Proponuję odwrócić problem i spojrzeć na niego jak na wyzwanie, czyli nie co można utracić, ale co można zyskać odnosząc sukces? Tak sformuowane słowa pobudzają mózg do myślenia, do kreatywnego myślenia. Przy takim podejściu do tematu rozwijamy się, kroczymy do przodu a nie stoimy w miejscu i się zastanawiamy. Zyskasz nowych przyjaciół, również nastawionych na sukces, staniesz się bogaty/a, a to najlepszy sposób by pomagać biednym, twoje życie nabierze w końcu kolorów, zamienisz złe nawyki dobrymi.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s