droga do sukcesu

Żyjesz tak, jak inwestujesz w siebie… “Jeżeli nie masz czasu na osiąganie własnych celów – pracujesz nad osiągnięciem celów innych ludzi…”

Inteligencja Finsowa – Twój Seksapil listopad 4, 2009

Zaszufladkowany do: szkolenia — elemiah @ 12:13 pm

kobieta z pieniędzmi 5Ostatnio okropnie zbulwersował mnie znajomy, który stwierdził, że kobiety „to tylko wymagają od faceta kasy, są pasożytami i żerują na nim.” Myślałam, że się zagotuję z wściekłości gdy to usłyszałam. Byłam przekonana, że to kompletna bzdura i potworna obraza kobiet. Jednak gdy trochę ochłonęłam i przemyślałam temat dokładniej, stwierdziłam, że niestety częściowo ma rację. Sytuacja nie jest już tak beznadziejna jak kiedyś i kobiety dużo częściej pracują i zarabiają, ale niestety nadal są mniej przedsiębiorcze i mają problem z inteligencją finansową. Kobieta często uważa, że umiejętne gospodarowanie pieniędzmi sprowadza się do ograniczania wydatków i oszczędności na konsumpcji. O inwestowaniu i pomnażaniu rodzinnego majątku nie myślą już prawie nigdy. Niestety jest to błąd. Umiejętne wydawanie to tylko jeden element. Trzeba też nauczyć się, jak sprawić, by nie tylko pracować na pieniądze, ale to pieniądze pracowały na nas. Niezależność finansowa jest bardzo przyjemnym stanem, nikt Ci nie wypomina zakupów, nikt Ci nie zamknie ust zdaniem: „wszystko co masz zawdzięczasz mi”, a gdy wykażesz się zainteresowaniem domowym budżetem i nauczysz się pomnażać rodzinny majątek, zyskasz jeszcze większy szacunek.

Umiejętności finansowe to już nie tylko miły atut, to już właściwie konieczność. Żyjemy w coraz trudniejszych czasach, gdzie żadna posada nie jest już pewna, a choroby i inne tragedie spotykają nas zupełnie niespodziewanie. Bez umiejętności zarządzania finansami stajemy się zupełnie bezradne w obliczu tragedii. Niestety świat jest tak skonstruowany, że może i pieniądze szczęścia nie dają, ale często ratują życie. Tej smutnej prawdy doznałam na własnej skórze i nie życzę nikomu takiej sytuacji, ale jeśli już przydarzy się coś złego, trzeba być przygotowanym. (więcej…)

 

Ile wiemy o sobie? październik 29, 2009

Zaszufladkowany do: szkolenia — elemiah @ 8:04 pm

friendsPo ostatnich warsztatach zadałam uczestniczkom pytanie: „Co mogłabym zrobić, by warsztaty bardziej Ci się podobały?”. Prawie wszystkie odpowiedzi były takie same: „zrób więcej ćwiczeń i aktywności”. No tak, bardzo słuszne uwagi, skoro jak na napisała Wisława Szymborska „tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono” – warto przeżywać. Opinie uczestniczek i słowa naszej noblistki zainspirowały mnie do stworzenia kolejnych warsztatów – tym razem nastawionych prawie wyłącznie na doświadczanie.


Dlaczego to takie ważne? Często, żeby odkryć własną naturę, poznać swoje prawdziwe wartości oraz zmienić siebie i swoje życie (tak by było pełniejsze i szczęśliwsze) musi (niestety) zdarzyć się coś co nami wstrząśnie. Takie często traumatyczne wydarzenia, działa jak „kubeł zimnej wody”, pozwalając obudzić się z amoku codziennej gonitwy i zmuszając do głębokiej refleksji. Zmieniają się wtedy nasze paradygmaty, stare schematy i przekonania. Dlatego takie bolesne zdarzenia bywają dla wielu ludzi błogosławieństwem. Ale czy koniecznie musimy uczyć się na trudnych wydarzeniach? Czy nie lepiej doświadczyć dobrych skutków takich przeżyć bez doświadczania ich bolesnych konsekwencji? Na szczęście można przeżyć ważne rzeczy bezpiecznie, w miłym miejscu, w gronie wspaniałych osób. Są zabawy i ćwiczenia pozwalające spędzić miło czas, a jednocześnie odkryć siebie i spojrzeć na świat z innej perspektywy. Takie doświadczenia również bywają bezcenne.


Na kolejnych warsztatach, chcę poruszyć także jeszcze jedną ważną kwestię – poczucie własnej wartości. Ostatnio spotykam bardzo wiele kobiet – wspaniałych kobiet. Niestety okazuje się, że myślą one o sobie gorzej, niż myślą o nich inni. Same siebie nie doceniają, sabotują i podcinają sobie skrzydła. Mają też destrukcyjne przekonania na temat innych ludzi i otaczającego ich świata. Często takie poglądy zostały zaczepione im przez media, znajomych, rodzinę. Niestety problem dotyczy prawie każdej z nas (sama siebie często na tym przyłapuję) i tym jest niebezpieczniejszy im mniej zdajemy sobie z niego sprawę.


Przypomina mi się kolejne powiedzenie: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – która z nas nie słyszała tego nakazu wielokrotnie? Ale czy można dać coś czego się nie ma? Czy można kochać innych, kiedy nie potrafi się kochać siebie? Czy można być prawdziwą przyjaciółką gdy jest się swoim wrogiem? Na to też jest rozwiązanie. Można przyjrzeć się swoim przekonaniom, można pielęgnować i przekazać dalej te które są cenne i zmienić te które utrudniają nam życie. Zrobimy to na kolejnych warsztatach.


P.S. Listopad to chyba najsmutniejszy miesiąc w roku. Pomagają go przetrwać czekoladowe ciasteczka, których oczywiście nie zabraknie na szkoleniu (będą też ciastka owsiane, dla tych preferujących bycie „fit”) ale jeszcze lepsi są przyjaciele. Dlatego chcemy zachęcić Cię byś na warsztaty przychodziła z przyjaciółkami. Listopad ma też swoje dobre strony – obie z Krysią mamy w tym miesiącu urodziny, więc wymyśliłyśmy coś, co mam nadzieję, ucieszy także was.


1. Jeśli zapiszesz się na najbliższy warsztat „Zostań swoją przyjaciółką” do poniedziałku 2.11.2009 za szkolenie zapłacisz jedynie 30zł. Po tym terminie cena będzie wynosiła tak jak zwykle 37zł (jeśli już zapłaciłaś dostaniesz na szkoleniu zwrot nadpłaty) .


2. Otrzymasz 2 kupony uprawniające do 20% zniżki na kolejne moje warsztaty. Kupony będą bezimienne, więc będziesz mogła podarować je komu chcesz, nawet jeśli nie będziesz mogła ich sama wykorzystać.


3. Jeśli przyprowadzisz ze sobą przyjaciółkę lub nawet kilka każda z was otrzyma po 2 kupony uprawniające do 30% zniżki na kolejne moje warsztaty. Kupony będą bezimienne więc będziesz mogła podarować je komu chcesz nawet jeśli nie będziesz mogła ich sama wykorzystać.


Zgłoszenia wyślij na adres biuro@biznesnaobcasach.pl

 

Zostań swoją przyjaciółką październik 18, 2009

Zaszufladkowany do: szkolenia — elemiah @ 6:32 pm

14312_w658Warsztaty tym razem nastawione nieomal wyłącznie na doświadczanie. Poznasz siebie i zostaniesz swoją najlepszą przyjaciółką.

Ponad to:
- Poznasz swoje granice
- Doświadczysz świata inaczej niż zwykle
- Dowiesz się jak ważne jest dla Ciebie poczucie kontroli i jak pozbyć się syndromu „Zosi Samosi”
- Nauczysz się delegować
- Nauczysz się zmieniać negatywne przekonania na pozytywne
- Uodpornisz się na destrukcyjną krytykę i nauczysz się przyjmować komplementy
- Poznasz praktyczne NLP
- i wiele, wiele innych…

Aaaa i ubierz się ciepło, jeśli tylko pogoda nam na to pozwoli pójdziemy na chwilę do parku. Jak zwykle dostaniesz też materiały szkoleniowe i słodką przekąskę. Poznasz fantastyczne osoby i mam nadzieję, spędzisz bardzo miłe 3 godziny. A to wszystko już 5 listopada o godzinie 18.00 we Wrocławiu w Centrum Holistycznym Inspiracja (ul.Wybrzeże Wyspiańskiego 33/12). Inwestujesz 37zł i masz gwarancję 100% satysfakcji.

Zgłoszenie wyślij na adres biuro@biznesnaobcasach.pl

P.S. czy warto?

 

9 nawyków, które zmienią Twoje życie… październik 1, 2009

Zaszufladkowany do: szkolenia — elemiah @ 10:51 pm

2007_08_21-CakeJuż w ostatnim artykule poruszyłam temat organizowania życia. Mówię i piszę o tym nieomal do znudzenia, bo naprawdę jest to coś niesamowitego. Już po wprowadzeniu kilku nawyków odczułam niesamowitą zmianę – zaczęłam panować nad sytuacją. Widzę, że to co robię przybliża mnie do realizacji celów, a cele to kroki na drodze do spełniania marzeń. Jestem pełna pasji i czuję, że moje życie ma sens.

Jestem tak podekscytowana, że postanowiłam opowiedzieć o tym wszystkim, którzy mają problem z “ogarnięciem otaczającej go rzeczywistości” – więc robię szkolenie, na które bardzo serdecznie zapraszam. (i mam ochotę samodzielnie coś upiec i was poczęstować – znasz może jakiś “niezawodny” przepis na pyszne ciasteczka?)

No ale nie o ciastkach chciałam pisać… (więcej…)

 

Jak skutecznie wyznaczać cele… wrzesień 24, 2009

Zaszufladkowany do: cele, szkolenia — elemiah @ 4:47 pm

dziewczynkaKiedy czytam o rozwoju osobistym wszyscy trenerzy polecają aby być proaktywnym – czyli planować swoje życie, wyznaczać cele i je realizować. Mało tego, należy myśleć w wielkich kategoriach i planować w perspektywie nieomal egzystencjalnej, czyli – najpierw rzeczy najważniejsze…
Świetnie, ale czy próbowałaś kiedyś opracować „życiową wizję” lub napisać „życiową misję” między gotowaniem obiadu, a robieniem prania? Ja tak… Efekt był taki, że „wielka wizja” miała plamy z buraczków, a buraczki były wielką wizją na temat obiadu – niestety niejadalną.
Moim największym problemem była nieumiejętność koncentracji na jednym zadaniu. Gdy tylko zaczynałam coś robić, natychmiast przypominałam sobie o wielu innych rzeczach – zwykle ważniejszych i pilniejszych. Nie wiedziałam kompletnie za co mam się zabrać, wpadałam w panikę, żyłam w chaosie, wiecznym napięciu i stresie.
A co z planowaniem? Niestety największym błędem planowania jest jego brak. Jesteśmy tak zajęci codziennymi sprawami, że nie myślimy o „rzeczach wielkich”, a to błąd. Ale co zrobić gdy doba jest tak krótka i brakuje nam sił by wszystko ogarnąć?
Na szczęście istnieje rozwiązanie -gotowy system do wdrożenia. Dzięki niemu nauczyłam się jak zarządzać zadaniami. Do tego dołączyłam skuteczne strategie wyznaczania celów i planowania i moje życie zaczyna być uporządkowane.
Dziś chciałam podzielić się z Tobą jedną ze skutecznych strategii wyznaczania celów. Pamiętaj aby każdy cel koniecznie zapisać i trzymać na wierzchu, tak by często do niego zaglądać.

Zasady poprawnego formułowania celów

1. Zawsze w pozytywie
Cele zapisuj pozytywnie. Mózg nie odbiera słowa „nie” i koncertuje się na treści za tym słowem, więc możesz osiągnąć efekt przeciwny do zamierzonego. Np. zamiast „nie chce być gruba” napisz „ważę 65kg”.
2. Jak poznasz, że to osiągnęłaś?
Opisz konkretnie po czym poznasz, że cel jest osiągnięty. Jeśli marzysz o ukończeniu jakiegoś kursu wyobraź sobie jak trzymasz w ręku certyfikat. Poczuj emocje szczęścia i dumy z nowo zdobytej wiedzy. Zobacz ludzi dokoła, salę albo nawet imprezę na której „oblewasz” nowy dyplom. Ćwicz z wyobraźnią jak najwięcej. Wizualizuj zarówno proces dochodzenia do celu jak i sam efekt. Pamiętaj, że umysł nie rozróżnia wyobraźni od wspomnień i dlatego gdy sobie coś wyobrażasz dostarczasz umysłowi informację, że on to potrafi, a zrobienie czegoś ponownie jest o wiele prostsze niż zrobienie czegoś po raz pierwszy, prawda?
3. Co musisz zrobić by osiągnąć cel?
Często nie zabieramy się za coś, bo nie wiemy jak. A jak mówi przysłowie „słonia najlepiej zjeść po kawałku”. Rozbij swój projekt na etapy, zaplanuj kolejne kroki. Zdobądź odpowiednią wiedzę, dobrze przygotuj grunt.
4. Jak, gdzie i z kim?
Kto może pomóc Ci w osiągnięciu celu? Gdzie zrealizujesz swój cel? Opisz wszystko bardzo dokładnie.
5. Ekologia
Ekologia rozumiana jest tu jako „czystość intencji”. Zastanów się nad tym czy realizacja Twojego celu nie zaszkodzi Tobie lub innym osobom? Co możesz stracić podczas realizacji celu lub gdy osiągniesz cel?
6. Zasoby własne
Gdzie teraz jesteś? Zastanów się nad swoim obecnym położeniem w kontekście Twojego celu, dzięki temu będziesz wiedziała jak długą drogę masz do przebycia i jak najlepiej rozłożyć siły. Jakie już masz zasoby, które pomogą Ci zrealizować cel? Jakie zasoby musisz zdobyć? Jak możesz je zdobyć? Zapisz wszystko dokładnie.
7. Brak sprzeczności
Na poziomie świadomości wiesz, że chcesz osiągnąć cel, ale co z Twoją nieświadomością? Czy jesteś wolna od negatywnych przekonań, czarnych myśli i ataków „krytyka wewnętrznego”. Zastanów się nad tym dokładnie, ten skryty sabotażysta potrafi skutecznie pokrzyżować plany i uniemożliwić realizację najwspanialszych celów.
8. Specyficzny i określony (mierzalny)
Cel musi być określony konkretnie! Zamiast „chcę być bogatsza” napisz „chcę zarabiać 10.000zł/miesięcznie netto”.
9. Określony w czasie
Dokładnie określony termin osiągnięcia celu – data a nawet godzina. Wyznaczenie terminu końcowego jest jak linia mety dla biegacza. Robiono nawet na ten temat badania i kazało się, że biegacze, którzy biegną do mety, która nie jest jasno wyznaczona osiągają dużo gorsze wyniki.


10. Motywujący i zależny od Ciebie

Realizacja celu na każdym etapie powinna być zależna od Ciebie. Cel powinien być możliwy do realizacji i motywujący. W tym kontekście „wygrana 6 w totka” nie jest dobrym celem. Jeśli chodzi o motywację to pamiętaj, że jest to „motyw”, któremu towarzyszy „akcja”. Zrób listę korzyści wynikających z realizacji celu, trzymaj ją zawsze na wierzchu.

Zapraszam Cię na szkolenie związane z tym tematem. “Zarządzanie sobą, czyli proaktywność w praktyce”

 

Cele – szkolenie za 10zł wrzesień 13, 2009

Zaszufladkowany do: cele, szkolenia — elemiah @ 11:04 am

celeNie chcę Cię męczyć i dublować informacji dlatego aby poznać szczegóły kliknij na stronę Alternatywnych Spotkań Biznesowych organizowanych przez SukcesPro

 

A jeśli to nie ta dżungla… lipiec 14, 2009

Zaszufladkowany do: szkolenia — elemiah @ 5:38 pm

jungleWyobraź sobie grupę robotników wycinających dżunglę. Karczują oni i suwają podszycie, by mogła powstać nowa droga. Robotnicy są tylko wykonawcami. Mają rozwiązać problem. Za nimi idzie menadżer. To on opracowuje procedurę pracy, ustala regulaminy, myśli o bezpieczeństwie, przydziela zadania, dba o kondycje robotników i o to, by maczety były zawsze ostre. Poznaje i wdraża nowości techniczne oraz ustala zarobki pracowników. W tym czasie kierownik wspina się na najwyższe drzewo, analizuje sytuacje i w końcu krzyczy „Panowie, to nie ta dżungla”. Na co zaangażowani w swoje zadania robotnicy i menadżer odpowiadają. „Daj spokój! Dobrze nam idzie.”

Historyjka wydaje się zabawna dopóki nie zrozumiemy, że może dotyczyć ona naszego życia i naszej firmy. Niestety bardzo często kierowanie jest mylone z zarządzaniem, a różnica jest ogromna. (więcej…)

 

Zacznij z wizją końca – szkolenie lipiec 10, 2009

Zaszufladkowany do: szkolenia — elemiah @ 10:01 am

kap„Gdy kilka lat temu przyjrzałam się swojemu życiu, ogarniało mnie przerażenie.  Widziałam jak wchłania mnie wir nadmiaru zadań i wpadam w pułapkę codziennych obowiązków. Byłam tylko o krok, od monotonni, która już na zawsze stałaby się moim więzieniem.

Nie mogłam do tego dopuścić. Nie chciałam żyć „przeciętnie”. Postanawiałam się rozwijać. Czytałam więc książki, jeździłam na szkolenia i seminaria. Pracowałam ciężej, dokształcałam się i byłam coraz lepiej zorganizowana.  W pracy dostawałam coraz ważniejsze projekty i awansowałam – mozolnie wspinałam się po drabinie kariery. Coraz wyżej i wyżej. Kosztowało mnie to ogromnie wiele wysiłku i wyrzeczeń, jednak motywował mnie mój cel. Być na szczycie, tego pragnęłam.  Aż wreszcie, pewnego dnia  spełniłam swoje marzenie – znalazłam się na najwyższym szczeblu drabiny kariery… i to był początek końca. Zamiast spodziewanej euforii ogarnęła mnie rozpacz. Nagle zorientowałam się, że wcale nie jestem tam, gdzie chciałam być. Koszty wielokrotnie przekroczyły zyski. Byłam samotna, wyczerpana, a cały włożony wysiłek poszedł na marne. Czułam się oszukana, wpadłam w depresję….”

Na szczęście to fikcyjne opowiadanie. Myślę jednak, że pod tą historią mogłoby się podpisać wiele kobiet – jeśli nawet nie teraz, to za kilka lat.

Jak to się dzieje, że tak wiele osób, które osiągają szczyty drabiny kariery spotyka rozczarowanie? Dlaczego mimo ciągłego podnoszenia swoich umiejętności i nieustannego rozwoju nie czują się szczęśliwe? Kiedy „sukces” staje się początkiem końca? Czy „rozwój osobisty” to tylko sztuczki mydlące ludziom oczy?

Wróćmy jednak do historii. Jej bohaterka nie została oszukana. Sama zaniedbałam najważniejszą rzecz – nie zaczęła z wizją końca. Drabina, po której tak mozolnie się wspinała, została ustawiona przy niewłaściwej ścianie. Nie zadała o to, by ustalić priorytety i żyć zgodnie z wyznawanymi wartościami. Dlatego spotkało ją rozczarowanie. Na szczęście możesz tego uniknąć. Jeśli chcesz coś zrobić, zacznij z wizją końca.

„Zacznij z wizją końca” – nigdy o tym nie słyszałam.

W szkole nauczono nas jak działają nibynóżki u ameby, jednak nikt  nie powiedział nam jak ustalać priorytety. Zdobywamy tytuły naukowe i mamy ogromną wiedzę specjalistyczną, niestety, jestem prawie pewna, że podczas długich lat edukacji i kariery zawodowej nikt się nie dowiedział po co nam wizja, czym jest życiowa misja i jak skutecznie wyznaczać cele. A szkoda, bo ta wiedza pozwala postawić mocne fundamenty pod każdy życiowy projekt. Większość z nas potrafi budować wspaniałe zamki, niestety buduje je na piasku.

Rozwój osobisty wymaga odpowiedzialności. Nie wystarczy działać. Trzeba robić to świadomie. Gdy poznasz swoje przeznaczenie,  odkryjesz gdzie jesteś teraz i dokąd zmierzasz, to każdy krok będziesz stawiała we w właściwym kierunku. Tak rozumiem podążanie „drogą do sukcesu” i  o tym chcę opowiedzieć. Dlatego przygotowałam warsztaty  na, które serdecznie Cię zapraszam. Tematem szkolenia: „Zacznij z wizją końca”  będzie odkrywanie najważniejszych wartości, tworzenie wielkiej wizji, budowanie misji i wyznaczanie celów.

Warsztaty odbędą się 23 lipca o godzinie 18.00 w Centrum Holistycznym Inspiracja we Wrocławiu przy ul. Wybrzeże Wyspiańskiego 33/12. Inwestycja -  30zł. Dodatkowo otrzymasz materiały szkoleniowe i poczęstunek. Spotkanie potrwa ok 3h i będzie miało formę warsztatów, czyli dużo ćwiczeń, mniej teorii. Zapewniam, że wyjdziesz z nową fascynującą wiedzą na swój temat i będziesz pełna inspiracji. Szkolenie ma gwarancję „100% satysfakcji”, co oznacza, że jeśli nie będziesz zadowolona, wystarczy, że mi o tym powiesz, a otrzymasz zwrot całej zainwestowanej sumy. Niczym nie ryzykujesz, a możesz bardzo wiele zyskać. Swoje uczestnictwo zgłoś pisząc na biuro@3p-studio.pl

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

jeśli interesuje Cię marketing… czerwiec 19, 2009

Zaszufladkowany do: szkolenia — elemiah @ 4:51 pm

marketing-strategy-win-new-clients1to możesz zapisać się na zpupełnie darmowy, mailingowy kurs marketingu…

Właściwie czy da się uciec od marketingu? Lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć…

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

kobieco, biznesowo, aromatycznie maj 15, 2009

Zaszufladkowany do: inne, szkolenia — elemiah @ 9:47 am

1322879411Dziś mam wiadomość tylko dla kobiet.

Kochana kobieto, chciałam Cię zaprosić na spotkanie „Biznes Na Obcasach przy kawie”

Najbliższy kobiecy, biznesowo kawiarniany wieczór, odbędzie się

19.05.2009

o godzinie 18, we Wrocławiu, w kawiarni Coffeina na ulicy Świdnickiej 8

Jestem pewna, że jak zwykle będzie fantastycznie, więc serdecznie zapraszam.

Jeśli nie jesteś z Wrocławia i nie możesz do nas dotrzeć, to mam coś na pocieszenie. Podobno już wkrótce odbędą się spotkania w Warszawie i Gliwicach. Możesz też zaproponować swoje miasto!

Szczegóły znajdziesz tu:

Forum Biznes Na Obcasach

a strona główna portalu znajdziesz tu:

Biznes Na Obcasach

aaa i pamiętaj by powiedzieć przyjaciółce!

 

Czy zrobiłbyś to w windzie pełnej nieznajomych? kwiecień 10, 2009

Zaszufladkowany do: film, szkolenia — elemiah @ 7:26 am

Czy wiesz, że 80% czynności, jakie wykonujemy jest automatyczna? Niestety, nawet jeśli staramy się żyć refleksyjnie, nie zawsze to pomaga. Często jesteśmy po prostu leniwi, lub zajęci innymi sprawami i zamiast analizować sytuację wolimy postąpić w sposób sprawdzony przez innych, naśladując ich ruchy. Jak na tym eksperymencie (obejrzyj, zanim przejdziesz dalej):

Zabawne prawda? Ale jednocześnie zmuszające do refleksji. Jesteśmy codziennie w takiej sytuacji. Techniki wpływu społecznego i manipulacji zalewają nas dosłownie z każdej strony i jeśli myślisz, że Ciebie nie dotyczą, tym gorzej dla Ciebie. Po prostu jesteś ich nieświadoma, a im bardziej nieświadoma, tym bardziej bezbronna.

Kiedy jakiś czas temu oglądałam nową kuchnię mojej znajomej, zobaczyłam w niej niespotykane urządzenie. Nie mam pojęcia o gotowaniu, a tym bardziej o kuchennych nowinkach, wiec oczywiście wzbudziło ono moje zainteresowanie i zapytałam o nie.

Okazało się, że ten kosmicznie wyglądający cud techniki gastronomicznej to „Xxxxxxx”, który znajoma kupiła kilka lat wcześniej na jednym z przyjęć produktowych organizowanych przez jej przyjaciółkę. Zdziwiłam się, że go nabyła, bo z tego, co wiem, omija kuchnię szerokim łukiem i z gotowaniem ma niewiele wspólnego. Zgodnie z moimi przypuszczeniami, okazało się, że przez te wszystkie lata użyła go zaledwie kilka razy i do tej pory zbierał kurz w piwnicy. Mina mi zrzedła jeszcze bardziej, gdy dowiedziałam się, że ten wspaniały choć, w jej przypadku zupełnie bezużyteczny sprzęt kosztował ok. 3000zł i że dopiero niedawno skończyła spłacać za niego raty.

Opowiedziałam o tym przyjacielowi, który jak się okazało, też zna taki przypadek. A potem opowieści o niepotrzebnych produktach zakupionych na przyjęciach u znajomych dosłownie mnie zasypały…

Historyjka zabawna, choć warta przemyślenia. Ciągle zastanawiałam się, jak to się stało, że inteligentna, niezależna i wykształcona kobieta sukcesu kupiła tak drogi i zupełnie niepotrzebny produkt? Jak to się stało, że podobną rzecz zrobiło tak wiele osób?

Na szczęście znam już odpowiedz na to pytanie. Po prostu uległy one naciskowi wpływu społecznego, a techniki wykorzystujące naszą sympatię do kogoś, są niezwykle skuteczne. Właściwie, bez znajomości zasad działania tych technik i sposobów przed nimi obrony, jesteśmy bezbronni.

Niestety, niepotrzebnie zakupione produkty to najłagodniejsze konsekwencje braku naszej kompetencji w tej dziedzinie, zdarzają się dużo tragiczniejsze przypadki.

Okazuję się, że znajomość podstawowych zasad psychologii społecznej, jest właściwie koniecznością i może uratować nam życie. Czy wiesz, że jest większe prawdopodobieństwo, że niezbędna pomoc zostanie nami udzielona na pustyni, niż w dużym mieście?

Niemożliwe? A słyszałaś kiedyś o przypadku Catherine Susan Genovese , mordowanej przez długi czas dosłownie na oczach swoich sąsiadów? Nie trzeba jednak sięgać tak daleko. Opowieści o dramatach rozgrywających się „tuż za ścianą” i o których „wszyscy wiedzieli” stały się nieomal medialną codziennością. Co ciekawe, nadal nic się nie zmienia. Czy wiesz dlaczego?

A jeśli będzie zagrożone Twoje życie lub kogoś z Twoich bliskich? Czy na pewno wiesz jak skutecznie poprosić o pomoc by ją otrzymać?

Warto poznać techniki wpływu społecznego i manipulacji. Dzięki temu, będziesz mogła bronić się przed jej nieetycznym zastosowaniem. Zdobytą wiedzę będziesz mogła także zastosować by poprawić jakość życia, rozwinąć biznes i zyskać świadomość, pewność siebie w relacjach z bliskimi.

Dlatego zapraszam Cię na szkolenie z Technik Wpływu Społecznego i Manipulacji, które odbędzie się 21 kwietnia (wtorek) o godzinie 19.00 w kawiarni Coffeina we Wrocławiu przy ulicy Świdnickiej 8.

Jeśli wyślesz zgłoszenie na szkolenie na adres biuro@biznesnaobcasach.pl do 16 kwietnia dostaniesz dodatkową zniżkę i za szkolenie będziesz płacić tylko 20 zł ,po tym terminie szkolenie będzie kosztowało 30zł.

Uwaga! Ze względu na to, że szkolenie odbędzie się w przytulnej kawiarnianej atmosferze, ilość miejsc jest ściśle ograniczona.

 

Mowa ciała Moduł B – Dłonie, Kciuki, Kłamstwo i Wzrok wrzesień 20, 2008

Zaszufladkowany do: szkolenia — elemiah @ 7:33 am

Nieomal zapomniałam – jutro idę na szkolenie Mowa ciała – dłonie, kciuki, kłamstwo i wzrok prowadzone przez Maćka Wieczorka, a organizowane przez Klub Psychologii Sukcesu Infinite MInd – Wrocław.

Pisałam już kiedyś, że pomyliłam daty i na poprzednie szkolenie z Modelowania nie poszłam. Mam nadzieję, że tym razem będzie wszystko ok. (mam jednak wątpliwości, bo nie dostałam potwierdzenia i nie odpowiadają na maile)

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Przymusowy kontekst i droga życia… lipiec 5, 2008

Na poniższym filmiku Maciek Wieczorek pokazuje skuteczny sposób wzbudzania motywacji i bardzo ciekawe ćwiczenie… Obejrzyj film, zrób ćwiczenie i dowiedz się czy idziesz właściwą drogą…

Ja już przeszłam swoją “drogę życia” i wiem jak chcę żyć…

Filmik jest fragmentem szkolenia Business Mindset – umysł przedsiębiorcy, zapowiada się bardzo ciekawie.

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Szybkie notowanie za pomocą map myśli czerwiec 27, 2008

autorem artykułu jest Paweł Sygnowski

WSTĘP

W naszych czasach, czasach coraz większej konkurencji między poszczególnymi osobami w „wyścigu szczurów” coraz bardziej palące staje się kwestia wykorzystania naszych możliwości, naszego potencjału. Wiedza o tym i jej praktyczne stosowanie pozwoli od razu, niemalże na samym starcie wyprzedzić większość innych osób, naszych konkurentów, czy to do jakiegoś stanowiska pracy, przetargu, konkursu – do czegokolwiek. Jednym z takich istotnych czynników, który potrafi wyznaczyć naszą przyszłą rolę i pozycję w świecie, jest notowanie.

Obracając się, czy to w świecie prywatnym, czy zawodowym, ciągle spotykamy się i ciągle będziemy spotykać się z informacjami, które musimy – w pewnym celu – zapamiętać. Naturalną reakcją, jest zapisywanie tych wszystkich ważnych informacji w celu uchronienia się przed ich zapomnieniem. Jednakże zwykłe, standardowe notatki, które większość z nas robiła i dalej robi, albo doskonale pamięta ze szkoły, nie spełniają swojego zadania. W praktyce okazują się one trudne do późniejszego odszyfrowania (odczytania), dużo czasu zajmuje ich opracowanie, trudno się skoncentrować na ich tworzeniu, są długie, nudne i wymagają dużo czasu, aby zapoznać się z ich treścią. Dlaczego tak jest? Głównym powodem, jest fakt, że standardowa notatka, jest tworzona niezgodnie z zasadami działania naszego mózgu.

MAPY MYŚLI

Tzw. „mind mapping”, czyli notowanie nielinearne, zwane także notowaniem map myślowych, jest powszechnie obecnie uznawanym sposobem na tworzenie szybkich notatek zgodnie z zasadami działania naszego mózgu, co gwarantuje łatwość uczenia się z takich notatek oraz wysoki poziom zapamiętywania określonych informacji. Ten sposób notowania znany był także w przeszłości (np. przyjmuje się, że taki sposób notowania występował już u ludzi z epoki jaskiniowej, którzy używali pisma obrazkowego). Największe zasługi w jego spopularyzowaniu położył Tony Buzan, który obecnie uznawany jest za właściwego twórcę tego sposobu notowania.

Notowanie za pomocą map myśli, jest przede wszystkim szybsze od standardowego sposobu notowania, gdyż wcale nie notujemy wszystkiego, co czytamy/słyszymy. Spośród całego gąszczu przekazywanych nam informacji, notujemy tylko to, co jest dla nas ważne, istotne i potrzebne, pomijając całą resztę (nawet znaczną część) informacji. Ponadto, cały proces notowania trwa nieporównywalnie krócej, niż gdybyśmy mieli zapisać te same informacje w postaci notatki linearnej. Dzieje się tak dlatego, że mapy myśli, to sposób notowania umowny, skrótowy i bardzo indywidualny.

Indywidualizm naszej notatki przejawia się zastosowaniem różnego typu elementów, których nie zna „zwykłe notowanie”. Mam tutaj na myśli choćby: stosowanie kolorów, obrazów, skojarzeń, rysunków, symboli, logiki, swoistego porządku, organizacji, atrakcyjności wizualnej. To wszystko sprawia, że z takiej kolorowej, barwnej i ciekawej notatki o wiele łatwiej i lepiej zapamiętuje się informacje, a także się z niej uczy.

Ponadto ten sposób notowania wymusza wręcz pełną koncentrację na akcie jej tworzenia, a co za tym idzie, na studiowanym temacie, zagadnieniu. Notowanie staje się o wiele zabawniejsze i ciekawsze. Połączenie aktywności lewej i prawej półkuli za pomocą połączenia organizacji treści notatki z symbolami, kolorami i rysunkami. To wszystko daje pełne pole dla popisu Twojej aktywnej kreatywności.

ZWYKŁE NOTOWANIE

Zanim przejdziemy do omawiania sposobu notowania za pomocą mapy myśli, zastanówmy się dlaczego zwykłe notowanie nie spełnia swoich zadań, jakie mu stawiamy, czyli dlaczego nie warto notować tak, jak dotychczas?

Podstawowe wady zwykłej, linearnej notatki, to:

- NIECZYTELNOŚĆ – zwykle staramy się zapisać wszystkie informacje, które przekazuje nam np. pan profesor w czasie swojego wykładu. Siłą rzeczy musimy to robić szybko i rzeczywiście notujemy ogromne ilości informacji bardzo, bardzo szybko. Ale jaki jest tego efekt? Zapisujemy wszystko bardzo niewyraźnie, używamy różnych skrótów, symboli, odsyłaczy tworzonych dla potrzeb chwili. To sprawia, że wracając później do takiej notatki, nie potrafimy jej odczytać i/lub nie potrafimy odszyfrować zapisanych symboli, odsyłaczy – to co było dla nas zupełnie oczywiste w momencie zapisu, później staje się wielką zagadką. Ponadto notowanie dużych ilości informacji na małej kartce papieru sprawia, że jej treść nie jest przejrzysta, dlatego też później trudno nam się w niej rozeznać. Nie wiemy za bardzo, jakie zagadnienia zawierają się w danym punkcie, który punkty dotyczą którego tematu itp. Końcowy efekt: nie możemy się z takiej notatki efektywnie i szybko uczyć.

- CZAS – zapisywanie dużej ilości informacji, wymaga czasu i to dużego odcinka czasu. To zrozumiałe, ale sęk w tym, że zapisując wszystko, „jak leci” (czy też raczej jak to słyszymy lub o tym czytamy) tracimy niepotrzebnie mnóstwo czasu, gdyż tworzenie notatki np. Z danego wykładu może zająć nam dokładnie tyle samo czasu, ile trwał ten cały wykład. A gdzie czas na przejrzenie, poprawienie i uzupełnienie naszej notatki, tak aby upewnić się, że wszystko jest jasne i przejrzyste? Brak tego czasu, co później kończy się niemożliwością jej „odszyfrowania”.

- PROBLEM Z KONCENTRACJĄ – czy potrafisz wysiedzieć bez wiercenie się i uczucia znudzenia na wykładzie, który dotyczy zupełnie obcego i nie interesującego Cię tematu? Na pewno NIE. Dlaczego więc sądzisz, że w czasie tworzenia zwykłej notatki w którymś momencie nie stracisz swojej koncentracji na tym, co np. mówi wykładowca i tym samym część twojej notatki szlag trafi? Pomyśl o tym.

- BRAK SELEKCJI MATERIAŁU – notując wszystko, tak jak słyszymy/czytamy, nie jesteśmy w stanie dokonać żadnej selekcji materiału, na to co jest nam naprawdę potrzebne i na to, co jest nam zupełnie nie potrzebne. Końcowy efekt tego, jest taki, że notujemy zupełnie nie potrzebne nam informacje. Dlaczego? Bo nie wiemy co jest ważne. Przed rozpoczęciem swojego wykładu pan profesor nie powie przecież (zwykle), że to i to, jest bardzo ważne, a tamto będzie na kolokwium, a reszta, to „lanie wody” i nie warto się na tym nawet zatrzymywać, prawda? A co my robimy? Zapisujemy (przepraszam – notujemy) wszystko, co mówi, bo a nuż to też będzie wymagane.

To są właśnie główne wady zwykłego notowanie. Nie są to na pewno wszystkie, ale już ich pobieżny przegląd daje pojęcie o tym, że zwykłe notowanie zamiast pomagać nam w nauce, może ją nam skutecznie utrudnić, a nawet uniemożliwić. Po co się niepotrzebnie męczyć, skoro o wiele lepsze efekty można osiągnąć zmieniając po prostu sposób notowania?

MAPY MYŚLI – KROK PO KROKU

Zamierzając efektywnie notować na sam początek należy sobie uświadomić, że skoro od teraz twoje notatki, mają być prawdziwymi notatkami, z których można się naprawdę uczyć, to musisz tworzyć je w zupełnie inny sposób, niż do tej pory. Zanim przejdziemy do omawiania tegoż sposobu, skoncentrujmy się na kwestii pewnych ogólnych zasad, których stosowanie stanowi – tak jakby – pierwszy, prawdziwy, porządny krok na drodze do efektywnego notowania.

A więc pamiętaj, że tworząc swoją notatkę musisz przede wszystkim przedstawiać informacje w taki sposób, w który je zrozumiesz. Jeśli wiesz o co chodzi, to nie przepisuj w notatce dosłownego brzmienia np. pewnej definicji, ale napisz własnymi słowami, o co w niej chodzi. To jest generalna zasada. Parafrazuj informacje, czyli zamieniaj je na łatwe do zrozumienia, doskonale Tobie znane obrazy pewnych sytuacji i/lub czynności, które potrafisz sobie z łatwością wyobrazić.

Zastosowanie tej zasady w praktyce stanowi standardowe połączenie pracy lewej półkuli z prawą, gdyż w takim układzie prawa półkula generuje określone obrazy, które służą jako pewien łącznik – takie swoiste „spoiwo” – dla informacji zgromadzonych w lewej półkuli.

Kolejna istotna zasada, to porządek, hierarchia, uporządkowanie, ustrukturyzowanie – jakbyś tego nie nazwał chodzi oto, aby twoja notatka, była porządna i poszczególne informacje dotyczące tego samego zagadnienia były zapisane w tej samej części notatki, a nie porozrzucane w różnych miejscach/

Zrozumienie wiąże się z pewnym nakazem, w myśl którego, możesz zapisywać tylko te informacje, które rozumiesz, tak aby w końcowym efekcie cała notatka była zapisana tylko takimi właśnie informacjami. W przeciwnym razie może to zupełnie uniemożliwić Ci nauczenie się czegoś ze swojej notatki, gdyż np. pewna, drobna informacja, której nie rozumiesz stanowi podstawę dla pozostałych informacji, których nie zrozumiesz, bez zrozumienia tejże drobnej podstawy.

ZASADY TWORZENIA

Na sam początek przygotuj sobie czystą kartkę papieru bez żadnych linii, marginesów, kratek itp. rzeczy. W zupełności wystarczy Ci kartka standardowego formatu, czyli A4. Notuj na kartce położonej w orientacji poziomej, to znaczy, że jej długość jest większa od wysokości. Takie położenie znacznie ułatwi Ci samo notowanie z uwagi na to, że ludzkie oczy więcej i lepiej widzą właśnie w poziomie, niż w pionie.

Na samym środku kartki papieru zamieszczamy główny temat naszej notatki. Może on zostać przedstawiony w dowolny sposób, czyli za pomocą jakiegoś słowa, skojarzenia, wyrazu, symbolu, rysunku, czy dowolnego innego elementu. Ważne, aby określenie głównego tematu nie pozostawiało żadnych informacji, że chodzi właśnie o ten jeden, ściśle określony temat. wskazane jest, aby przedstawienie tegoż tematu było jak najbardziej żywe, kolorowe i ciekawe. Pozwoli to znacznie uatrakcyjnić wizualnie samą notatkę, jak i zorientować się później w jej treści.

Następnym krokiem, jest nakreślenie grubych linii od naszego centralnego tematu. Każda taka linia będzie reprezentować oraz dotyczyć osobnego zagadnienia, myśli, idei, czy tematu zawierającego się, czy też składającego się na nasz centralny temat. Te linie mogą być takiego samego koloru, ale wcale nie muszą. Zastosowanie różnych kolorów dla każdego pojedynczego podtematu znacznie ułatwi późniejsze zorientowanie się w treści naszej notatki. Grubość tych linii odchodzących od tematu centralnego ma za zadanie wskazywać na ważność poszczególnych pod tematów. Możne je wszystkie narysować w mniej więcej takiej samej grubości, ale można także wprowadzić rozróżnienie wedle ich ważności dla nas w naszej określonej sytuacji (np. pan profesor w czasie wykładu może oświadczyć, że spośród poruszonych przez niego zagadnień najważniejsze są te i te, a reszta jest mniej ważne, ale także będzie wymagana na egzaminie).

Na wykreślonych liniach odchodzących od tematu głównego, należy teraz napisać czego dana linia będzie dotyczyć. Można to zrobić za pomocą liter, wyrazów. można to także wyrazić rysunkiem, symbolem, jakimś wzorem itd. Wszystko jedno jak to zrobisz, ważne, żebyś dokładnie wiedział, jakiego zagadnienie ta dana linia odchodząca od tematu centralnego dotyczy.

Jeśli masz już wszystko gotowe, to w następnej kolejności od linii odchodzących od głównego tematu należy dorysować następne linie, które będą dotyczyć określonych podtematów.

Dla jasności: najpierw mamy na środku kartki temat główny, od głównego tematu odchodzą linie symbolizujące główne tematy, idee, zagadnienia składające się na ten główny temat, a od nich z kolei odchodzą cieńsze linie składające się na podtematy podzielone na poszczególne idee, punkty i zagadnienia.

Istotną kwestią dla zaprowadzenie porządku i przejrzystości twojej notatki, jest zastosowany kolor dla poszczególnych linii. Jeśli wszystkie te grube linie bezpośrednio odchodzące od głównego tematu, narysowałeś jednym i tym samym kolorem, to linie od nich odchodzące narysuj już zupełnie innym kolorem oraz niech te linie będą zdecydowanie cieńsze od tych od których odchodzą. Z kolei, jeśli te grube linie, które bezpośrednio odchodzą od tematu centralnego narysowałeś różnymi kolorami, to już się tego trzymaj. A więc linie odchodzące od głównych linii rysuj takim samym kolorem, ale zdecydowanie cieńsze, gdyż to wskaże, co jest częścią składową czego.

Warto jeszcze zauważyć, że swoją notatkę zawsze możesz znacznie rozbudować dodając w dowolnym czasie zupełnie nowe gałęzie, elementy, rysunki itd.

ZASADY NOTOWANIA

Znasz już podstawowe zasady tworzenia notatki w postaci mapy myśli. Teraz poznasz podstawowe zasady, których należy przestrzegać w czasie notowania w tej formie.

- IM SZYBCIEJ, TYM LEPIEJ – notatkę należy tworzyć szybko i sprawnie bez zbędnego zastanawiania się, czy warto zapisać to, czy dobrze to zapisałem, albo może mogłem to zrobić lepiej, albo coś zmienić, ulepszyć, inaczej zapisać? To wszystko są zbędne dywagacje, które bardziej przeszkadzają niż pomagają Ci w notowaniu. Tworzenie map myśli, jest szalenie kreatywną pracą, a w niej ważny jest swobodny przepływ myśli. Zastanawiając się nad czymś, skutecznie hamujesz ten proces, co może prowadzić do dużych trudności w notowaniu. Zauważ jednak, że w takim przypadku gdy np. tempo danego wykładu z którego robisz notatkę, jest bardzo szybkie, tylko i wyłącznie równie szybkie notowanie zapewni Ci to, że faktycznie zapiszesz, zanotujesz wszystkie niezbędne informacje, tak aby treść tegoż wykładu mieć opanowaną. Właśnie w tym celu należy posługiwać się tymi wszystkimi zwrotami, skojarzeniami, skrótami, symbolami, rysunkami, grafami i czym tylko możesz, aby obrazowo, skrótowo oddać myśl, twierdzenie, definicje, jakieś zagadnienie tak, aby później można było je szybko i bez problemu przyswoić sobie. Jak to możliwe? Zwróć uwagę, że treść każdego wykładu, każdej książki, nie stanowi tylko esencja informacji na określony temat, ale większość tejże treści stanowi tzw. „zapełniacze”, czyli wszystkie przykłady, ilustracje, refleksje, opisy itp. Słowem wszystko to, co – w założeniu – ma pomóc Ci zrozumieć coś, jakiś dany punkt, zagadnienie, temat itp. Siłą rzeczy bardzo łatwo domyśleć się, że wcale nie chodzi oto, aby wszystkie te zbędne „dywagacje” autora zapisać i upchnąć jakoś w treści swojej notatce, ale zapisać samą esencję przekazywanych przez niego informacji i w dodatku jeszcze zrobić to skrótowo i obrazowo, np. jeden akapit streścić do jednego zdania, kilku wyrazów, jednego symbolu, rysunku itp. Oto właśnie tutaj chodzi.

- JEDEN OBRAZ = 1000 SŁÓW – wcześniej, czy później spotkasz się z takimi sytuacjami, gdzie nie będziesz mógł znaleźć możliwości zapisania czegoś skrótowo za pomocą samym słów. W takiej sytuacji pomocną dłoń stanowi rysunek, symbol, coś co będzie zrozumiałym zamiennikiem dla treści wykładu, książki, czy czegokolwiek innego. Tenże umowny symbol musi być zapisany szybko, tak szybko, jak tylko „przyjdzie” Ci do głowy, że właśnie to coś będzie doskonałą ilustracją dla tego zagadnienia. Jeśli będziesz się trzymał tej zasady, to nie będzie takiej sytuacji, kiedy za jakiś czas wrócisz do swojej notatki i nie będziesz w stanie odszyfrować tego danego symbolu, albo będziesz robić to błędnie.

- UŻYWAJ KOLORÓW – twoja notatka zawsze będzie nudna i szara, jeśli wszystko będzie zapisane tym samym kolorem. Większość z nas, to wzrokowcy, czyli osoby, które większość informacji zdobywają i przetwarzają zmysłem wzroku. Wykorzystaj to i ułatw sobie znacznie życie. Ponadto stosowanie kolorów może spełniać rolę organizacyjną (informacje dotyczące tego zagadnienia na niebiesko, innego na czerwono, a jeszcze inne na pomarańczowo – już była o tym mowa wcześniej:). Może nie koniecznie zajmuj się kolorowaniem swojej notatki w czasie jej tworzenia, bo przecież szkoda czasu, a zawsze możesz to zrobić na sam koniec, już na spokojnie, co z pewnością przyniesie Ci zdecydowanie lepszy efekt.

- ROZWAŻ ZAPISYWANIE WSZYSTKIEGO DRUKOWANYMI LITERAMI – to nieco sztuczny sposób na tworzenia bardzo skrótowej i obrazowej notatki, ale bardzo skuteczny. Drukowane litery od razu automatycznie kojarzą nam się z czymś bardzo ważnym, od takiego przeświadczenia już tylko krok do tego, żeby notować tylko to co absolutnie niezbędne i ważne, a oto przecież chodzi. Ponadto zapisywanie wszystkiego dużymi literami, zajmuje automatycznie o wiele więcej miejsca, niż zapisywanie wszystkiego małymi literami, co wymusza skrótowość, czyli notowanie esencji, stosowanie symboli, skrótów itd. No i „last but not least” drukowane litery są wyraźne, łatwe do odczytania, to może okazać się bardzo ważne w późniejszym odczytywaniu naszej notatki, zwłaszcza dla osób, które piszą, jak „kura pazurem”.

- UPORZĄDKUJ SWOJĄ NOTATKĘ – sprawdź koniecznie, czy poszczególne, osobne zagadnienia na twojej notatce nie można połączyć za pomocą jakiegoś skojarzenia, symbolu, czy rysunku. Wszędzie tam, gdzie to możliwe stosuj takie rzeczy, jak: hierarchia elementów, rytm, śmieszność, przesada (zwłaszcza przy symbolach i rysunkach), obrazowe i konkretne słownictwo, porządek, związki, kolejność. To wszystko są elementy, które odpowiednio organizują twoją notatkę oraz sprawiają, że zdecydowanie łatwiej i lepiej będzie Ci później zapamiętać jej treść.

- UPEWNIJ SIĘ, CZY ROZUMIESZ SWOJĄ NOTATKĘ – to bardzo, bardzo, bardzo ważne. Jeśli czegoś nie rozumiesz, to rozważ dopisanie jakiś wyjaśnień obok tego zagadnienia, tematu, którego nie rozumiesz. Pamiętaj, że jeśli nie rozumiesz w pełni swojej notatki, to będzie Ci bardzo trudno się z niej czegoś sensownego nauczyć.

- STOSUJ MAPY MYŚLI TAM GDZIE TYLKO CHCESZ – generalnie notowanie za pomocą map myśli nadaje się do każdego rodzaju informacji. Możesz jednak spotkać się z przypadkami, gdzie lepiej nie stosować tej metody, lub po prostu nie za bardzo można. Pierwszy przypadek, to wszystkie te informacje, przy których jest ważny właśnie sposób ich zapisu, ważna jest kolejność słów, znaczenie każdego wyrazu itd. – najlepszym przykładem tutaj są przepisy prawne, których ogólność sprawia, że dla ich właściwej interpretacji wszystkie zastosowane przy ich redakcji elementy językowe są niezwykle ważne i nie można sobie pozwolić, aby pominąć jakieś „i”, „a”, „ale”, „lub” itd. Drugi przypadek, to wszelkie informacje już zapisane określonymi symbolami, np. działania matematyczne.

Te wszystkie elementy sprawiają, że notowanie za pomocą map myśli, jest proste, łatwe, szybkie i bardzo skuteczne. Dzięki takiemu sposobowi notowania lepiej zapamiętujesz to co notujesz (przed zanotowaniem czegoś musisz najpierw przemyśleć dany kawałek informacji oraz wybrać najlepszy sposób jego zapisu, cały ten proces trwa setne części sekundy, ale jest istotny ze względu na zapamiętanie tejże informacji), wszelkie treści są odpowiednio zorganizowane (na pierwszy rzut oka widać, co jest głównym tematem, co wynika z czego, co należy do czego itp.), zapisana treść jest łatwa do zapamiętania i przypomnienia sobie (zastosowane w notatce symbole zawierają w sobie określony klucz do pełnej informacji, zapamiętanie a następnie odtworzenie tegoż symbolu daje Ci dostęp do zapisanej w ten sposób informacji – taki sposób zapisu sprawia, że możesz zapisać oraz wyrazić o wiele większa ilość informacji, niż posługując się tylko samymi wyrazami), łatwa do uzupełniania oraz aktualizacji (chcesz coś dodać, to wystarczy tylko dorysować kilka linii, rysunków i po sprawie).

Za pomocą map myśli możesz notować praktycznie z wszystko z malutkimi wyjątkami, o których już wspomniałem. Jeśli jesteś uczniem, studentem, to zrozumiałe, że będziesz stosował ten sposób notowania do głównie:

- notowania informacji przekazywanych w czasie lekcji, wykładu;

- pisania różnego rodzaju wypracowań – przez rozpoczęciem pisania każdego rodzaju pisemnej pracy powinieneś przygotować sobie plan, wedle którego faktycznie napiszesz swoją pracę. Do tego celu świetnie nadaje się właśnie przedstawiony tutaj przykład notowania. Nie chodzi tutaj o notowanie w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, ale notowanie swoich pomysłów, tzn. zapisujesz na środku kartki temat swojej pracy, a następnie na poszczególnych rozgałęzieniach notujesz wszystkie pomysły, idee i rzeczy, które przyszły Ci do głowy w związku z tym danym określonym tematem. Zauważ, że w tym przypadku kolejność twoich pomysłów będzie zupełnie przypadkowa, czyli np. drugi zapisany pomysł wykorzystasz na końcu swojej pracy, a końcowe pomysły na jej początku. Nie stanowi to żadnego problemu, gdyż ocenę swoich pomysłów odkładasz na potem, czyli na czas analizy tego wszystkiego co sobie zapisałeś.

- czytanie różnego rodzaju prac, materiałów, książek itp. – przy pracy z tego rodzaju materiałami najważniejsze, jest ustalenie jakich informacji poszukujesz, co musisz wiedzieć, czego się dowiedzieć oraz faktycznie jakich informacji możesz się spodziewać, że znajdziesz w tej danej publikacji. Co do drugiego punktu, to w tym celu istnieją takie elementy „dzieła pisanego”, jak: spis treści, indeks, tytuł, tytuły i streszczenia poszczególnych rozdziałów. Zapoznanie się (nawet pobieżne) z tymi elementami pozwoli Ci ustalić, czy w tej danej publikacji możemy znaleźć to czego szukamy, czy też nie. Jeśli tak, to pora na kolejny krok, jeśli nie, to lepiej dać sobie spokój z tą publikacją. Trochę inaczej wygląda to wszystko w sytuacji, kiedy nie mamy konkretnych założeń stawianych danej publikacji, mamy ją „tylko” przeczytać i znać, to znaczy po prostu, mamy się orientować w jej treści. W takim układzie zrobienie takiej samem analizy pozwoli się zorientować co w ogóle znajduje się w tej książce, a więc już na samym początku pozwoli to nam orientować się (bardzo ogólnie) w jej treści.

Wróćmy do naszej notatki. Po zapoznaniu się z budową i treścią książki, zaczynamy od ustalenia głównego tematu, zagadnienia, tego czego mamy się dowiedzieć z jej lektury. To będzie oczywiście główny temat naszej notatki. Teraz przeglądasz poszczególne interesujące Cię rozdziały w poszukiwaniu informacji dotyczących twojego tematu. Notujesz prowadząc grube linie od głównego tematu na których notujesz słowa oddające tematy tychże przeczytanych przez Ciebie rozdziałów. Następnie od tych grubych linii odprowadzasz kolejne, które służą już do notowania konkretnych treści dotyczących poszczególnych zagadnień. Po skończeniu notatki sprawdź ją, czy wszystko jest jasne i zrozumiałe, ewentualnie nanieś jakieś poprawki (może coś trzeba będzie donotować).

Taka notatka – najlepiej – gdyby dotyczyła treści całej publikacji. Jeśli jest to nie możliwe, to zrób takie notatki dla treści każdego (interesującego Cię) rozdziału tejże książki.

Zobacz na czym polega na prawdę szybka nauka

Nauka nie będzie sprawiać Ci problemów

Chcesz poznać inne techniki pamięciowe? Chcesz uczyć się szybciej, łatwiej i przyjemniej? Masz już dość kłopotów z nauką? Sprawdź: http://www.szybka-nauka.zlotemysli.pl/

Masz problem z czekającym Cię egzaminem? http://www.egzamin.zlotemysli.pl/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Notuj jak Leonardo Da Vinci – kurs mailingowy

Metody notowania

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Myśleć Jak Milionerzy czerwiec 22, 2008

Myśleć jak Milionerzy – to idea promowana przez Kamila Cebulskiego i wielu współpracujących z nim osób. Ostatnio dużo czasu spędzam czytając jego blog. Jak wszystko, postać Kamila wzbudza wiele kontrowersji. Nie poznałam jeszcze jego działań dokładnie, ale wiem jedno, podziwiam go za aktywność i inicjatywę, a wszelkie niedociągnięcia można poprawić. W końcu uczymy się całe życie, a najwięcej na błędach. W każdym razie sukces Kamil osiągnął na pewno.

Myśleć jak Milionerzy to przede wszystkim cykl konferencji i szkoleń organizowanych już po raz drugi. Nie byłam na zeszłorocznym szkoleniu, nie rozmawiałam też z nikim kto był, dlatego nie wiem jak jest ono wartościowe, ale postanowiłam zapisać się na tegoroczną edycję – 47zł to tak niska cena, że grzechem by było nie skorzystać z okazji. Polecam także innym, trzeba się przekonać osobiście. W końcu najważniejsze jest działanie. Zamówiłam też płytę DVD na której jest 12.5h wykładów z konferencji z 2007r. Już ją dostarczono, dziś zacznę ją oglądać.

Myśleć jak Milionerzy – szkolenia

Czy ktoś był już na zeszłorocznej edycji? Ktoś wybiera się na tegoroczną?

Myśleć jak Milionerzy to także najnowsza książka napisana prze Kamila. Przeczytałam tylko fragment, ale chętnie przeczytam całość, bo wydaje się wartościowa. Oczywiście można się czepiać do stylu i pewności siebie autora – kilka osób ma co do tego zarzuty. Będę tu jednak znów bronić autora: jest młody, popełnia błędy i się uczy… Właściwie to słusznie Kamil jest z siebie dumny…

Pobierz fragment, przeczytaj, napisz swoją opinię. Czekam na Wasze komentarze…

Myśleć jak Milionerzy

Myśleć jak Milionerzy – cała książka

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl