droga do sukcesu

Żyjesz tak, jak inwestujesz w siebie… “Jeżeli nie masz czasu na osiąganie własnych celów – pracujesz nad osiągnięciem celów innych ludzi…”

Nigdy się nie poddawaj… lipiec 5, 2009

Zaszufladkowany do: film, inspiracja, motywacja — elemiah @ 1:06 pm

Jeśli myślisz, że nie możesz czegoś zrobić, bo masz jakieś ograniczenia to zadaj sobie pytanie: “czy jest jakakolwiek osoba, która mając takie ograniczenie dokonała tego?” jeśli tak, to wiesz, że Twoje “ograniczenie” jest tylko wymówką. Jeśli nie – masz wyzwanie – możesz być pierwsza i torować drogę innym…

Jeśli myślisz, że jest tak źle, że nie można się podnieść po upadku… zadaj sobie inne pytanie: czy ktokolwiek inny poradził sobie w takiej sytuacji? potem zadaj sobie kolejne pytanie “Jak mogę to zrobić?…
nie wierzysz, że jest wyjście z każdej sytuacji?
to zobacz film…

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Zawsze patrz na jasną stronę życia :) marzec 29, 2009

Zaszufladkowany do: film, inspiracja — elemiah @ 10:36 pm

Miałam diś dość i co…

Wszechświat przysłał mi odpowiedz… dostałam od Przyjaciela przesłanie…

Nie zapominaj o dystansie, bo czasem tylko dystans może Cię uratować :)

dla jasności tekst i tłumaczenie :)

Some things in life are bad,
They can really make you mad,
Other things just make you swear and curse,
When you’re chewing life’s gristle,
Don’t grumble,
Give a whistle
And this’ll help things turn out for the best.
And…

Always look on the bright side of life.
Always look on the light side of life.

If life seems jolly rotten,
There’s something you’ve forgotten,
And that’s to laugh and smile and dance and sing.
When you’re feeling in the dumps,
Don’t be silly chumps.
Just purse your lips and whistle.
That’s the thing.
And…

Always look on the bright side of life.
Always look on the right side of life,

For life is quite absurd
And death’s the final word.
You must always face the curtain with a bow.
Forget about your sin.
Give the audience a grin.
Enjoy it. It’s your last chance, anyhow.
So,…

Always look on the bright side of death,
Just before you draw your terminal breath.

Life’s a piece of shit,
When you look at it.
Life’s a laugh and death’s a joke it’s true.
You’ll see it’s all a show.
Keep ‘em laughing as you go.
Just remember that the last laugh is on you.
And…

Always look on the bright side of life.
Always look on the right side of life.
Always look on the bright side of life!

/słowa: Eric Idle/
Rozchmurz się Brian!
Wiesz co mawiają w takich sytuacjach?
Życie może być złe
i wtedy wkurza cię!
A czasami przeklinasz ze złości.
Więc, gdy cię życie za mordę bierze,
zagwiżdż tylko w dobrze wierze
i wtedy znajdziesz w nim sporo radości…

Zawsze patrz na życie z humorem.
Zawsze patrz na życie z humorem.

Jeśli życie ci docina,
musi być w tym twoja wina,
zapomniałeś o uśmiechu i piosence.
Kiedy jest ci bardzo źle,
że aż rzygać ci się chce,
zacznij śpiewać.
Tylko tego ci potrzeba i nic więcej.

Zawsze patrz na życie z humorem
Zawsze patrz na życie z humorem.

Życie warte jest niewiele,
a śmierć jest jego celem.
Rób zawsze dobrą minę do złej gry.
Tylko zęby szczerz w uśmiechu,
nic innego się nie liczy, tylko ty.
Tak, więc zawsze patrz z uśmiechem na śmierć
gdyż jedynym końcem życia jest śmierć!

Życie jest do dupy,
to tylko wygłupy,
śmiechu warte, a śmiech cię uwalnia z tej matni.
Więc pamiętaj póki żyjesz,
że najlepiej ten się śmieje kto zawsze śmieje się ostatni,
więc zawsze patrz na życie z humorem!

Rozchmurz się Brian!
Patrz na życie z humorem!
Wszystko jest wtedy o wiele prostsze!
Zawsze patrz na życie z humorem!
Co masz do stracenia?
Z niczego powstałeś i niczym się staniesz.
Cóż wiec tracisz?
Nic!

Zawsze patrz na życie z humorem!
A teraz wszyscy uśmiech na mordy, bo to już koniec filmu!

/Tłumaczenie: Tomasz Beksiński/

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Czas na relaks… marzec 7, 2009

Zaszufladkowany do: inspiracja — elemiah @ 9:09 am

Tak naprawdę, nie ma dla nas nikogo ważniejszego niż my sami. Nie ma w tym nic złego, jeśli nie odbywa się to kosztem innych. Po to dostaliśmy życie, by się nim cieszyć i o nie dbać.  Tylko kochając siebie możemy prawdziwie kochać innych. Tylko gdy potrafimy zadbać o siebie, możemy dobrze opiekować się innymi.

Niestety w codziennym ferworze tracimy z oczu to co najważniejsze. Tracimy ze sobą kontakt.  Nie potrafimy słuchać tego co mówi nasze ciało i tym samym zabijamy je, nasz duch został prawie zupełnie wyparty, a nasz umysł zatruliśmy destrukcyjnymi ideami.

Trzeba to zmienić i to jak najszybciej. Zachęcam Cię dziś do wprowadzenia nowego rytuału, który odmieni Twoje życie. Rytuału relaksacji.

Gwarantuję Ci, że czas poświęcony na odprężenie i relaks nie będzie czasem straconym. To inwestycja w najcenniejszą rzecz jaką posiadasz. Inwestycja w siebie. Zadbaj o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Bez tego wszystko inne przestanie mieć znaczenie.

Jeśli nie masz jeszcze swojej ulubionej relaksacji czy medytacji możesz zacząć od

Treningu Relaksacyjnego Jacobsona.

Jak się teraz czujesz?

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Marzymy.pl marzec 4, 2009

Zaszufladkowany do: inspiracja — elemiah @ 6:34 pm

Dirt RoadZnalazłam dziś naprawdę ciekawą stronę. Marzymy.pl - można opisać swoje marzenia, można wesprzeć innych i samemu być wspieranym. Mają też dość ciekawe nagrania do ściągnięcia i można mieć własną wróżkę na pulpicie :P Nie wiem dlaczego ale czuję dużo pozytywnej energii bijącej od tej stronki :) Już się zapiłam…

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

bo najważniejsze są pytania… luty 9, 2009

Zaszufladkowany do: film, inspiracja — elemiah @ 11:35 pm

Ciągle się łapię na niewłaściwych pytaniach, ale ciągle ćwiczę zadawanie sobie dobrych pytań :) i szukanie dobrych odpowiedzi!

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Gdzie jest szczęście? styczeń 29, 2009

Zaszufladkowany do: inspiracja — elemiah @ 9:25 am

oko„Kiedy Bogowie znów się zezłościli, ponieważ ludzie zrobili wszystko, co zostało zabronione, zasiedli razem i zaczęli debatować nad karą za nieposłuszeństwo. Po długich dyskusjach postanowiono odebrać ludziom szczęście, bo oni i tak nie umieją z niego korzystać. Zapytany jak najlepiej schować szczęście jeden z bogów odparł: „ukryjmy je na najwyższej górze, tam człowiek nigdy się nie dostanie!” „Jestem przeciwny”, odparł inny bóg „szukając szczęścia, ludzie pewnego dnia dostaną się nawet na najwyższą górę. Uważam, że powinniśmy schować je na dnie najgłębszego morza!” Głos zabrał trzeci bóg: „I tam dotrą, któregoś dnia w poszukiwaniu szczęścia. Mam jednak idealne rozwiązanie: schowajmy szczęście w nich samych, tam nigdy nie będą go szukać!” Na to rozwiązanie zgodzili się wszyscy bogowie.” Peter Kummer “Chcę, mogę, osiągnę”

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Co zrobić z “pustką”? styczeń 23, 2009

Zaszufladkowany do: inspiracja, prywatniej — elemiah @ 9:50 am

06-25Nigdy nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki… Dla mnie oznacza to, że nigdy nie jesteśmy już tymi samymi ludźmi, którymi byliśmy jeszcze sekundę wcześniej.

Uległam złudzeniu, że skoro jakiś czas temu poznałam swój „cel życia” i ustaliłam „plan” to mogę spokojnie płynąć tym kursem, bez ponownego zastanawiania się nad swoimi potrzebami. Niestety, zmieniamy się, zmienia się też nasze otoczenie. Przechodzimy nieustanny proces ewolucji, wiec ciągle musimy korygować kurs, by był zgodny z tym co jest w nas aktualnie. Szukanie odpowiedzi na pytania „Jaki jest sens mojego życia?”, „Jaki jest cel?”, „Czym jest moja pustka i jak mogę ją wypełnić?”, to nie jest „przykry jednorazowy zabieg”. Trzeba co jakiś czas udać się do „pustelni” naszego wnętrza i znaleźć nowe odpowiedzi, na te zasadnicze pytania.

Dlaczego o tym piszę? Ostatnio miotałam się potwornie. Zgubiłam drogę, cel przestał być motywujący, ale ja tego nie widziałam. Na szczęście mądry ktoś, kto obserwował mnie z zewnątrz zobaczył, że znów odczuwam „pustkę” i że właśnie powinnam stanąć przed kolejną próbą….

Zadał mi wtedy pytanie: „Co jeszcze zrobisz, by uciec od „pustelni”? Celność jego uwagi najpierw mnie zmroziła, potem wpadłam we wściekłość, a potem gdy emocje opadły, musiałam przyznać sama przed sobą, że ma rację… Robię wszystko by uciekać, sama przed sobą…

Ludzie piją, robią wielkie zakupy, nigdy nie wyłączają telewizora, chodzą wiecznie na imprezy, uprawiają przygodny seks, awanturują się, nieustannie pracują lub jedzą…

A co Ty robisz? Czy już kiedykolwiek zadałaś sobie zasadnicze pytania? Czy czujesz, że musisz je zadać ponownie? Zdobędziesz się na odwagę, by udać się do „pustelni” swojego wnętrza i odnaleźć odpowiedzi?

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

czas znów myśleć pozytywnie… styczeń 18, 2009

Zaszufladkowany do: inspiracja, motywacja — elemiah @ 11:02 am

smileJakiś czas temu dostałam od Andrzeja Batko e mail. Oczywiście nie miała czasu go wcześniej przeczytać więc zrobiłam to dopiero dziś. Pozwoję sobie przytoczyć kilka fragmentów, bo poczułam, że to co pisze doskonale pasuje do tego co czuję… “Przyznam się, że sam w przeszłości uległem “kryzysowej paranoi” i mój umysł zaczął się przestawiać na “Tryb przetrwania”. W mojej “mapie” zaczęły pojawiać się pojęcia takie jak: kryzys, problemy, a co będzie jak wszystko się skończy i wszystkiego zabraknie?!… a mój mózg zaczynał podsuwać mi czarne scenariusze. Zaczynałem sobie zadawać pytania: Na czym polega problem?, Dlaczego mam ten problem?, Czy powinienem okroić swoje marzenia i plany?, Zredukować cele do tego co jest możliwe w kryzysie?, Jak nie stracić?. Na szczęście w porę powiedziałem sobie: STOP!, ponieważ zdałem sobie sprawę, że zadawałem sobie NIEWŁAŚCIWE PYTANIA! Pytania, które pochodzą z tak zwanej “Ramy problemu”. Na szczęście, istnieje inna rama, w której może przebiegać myślenie “Rama rozwiązania”. Zawiera ona inne pytania. – A jak chcę, żeby było inaczej? – A co może być od tego jeszcze lepsze? – Co jest potrzebne, aby to osiągnąć? Jakie zasoby? – Co konkretnie mogę zrobić, aby to osiągnąć?” Tak, ja też uległam “kryzysowej paranoi”, a moje wszystkie działania nastawione są na “tryb przetrwania”. Nie chcę wegetować. I co z tym zrobić? Na szczęście, istnieje inna rama, w której może przebiegać myślenie “Rama rozwiązania”. Zawiera ona inne pytania. A jak chcę, żeby było inaczej? A co może być od tego jeszcze lepsze? Co jest potrzebne, aby to osiągnąć? Jakie zasoby? Co konkretnie mogę zrobić, aby to osiągnąć?” Też znam NLP, ogladałam Sekret, czytałam mnóstwo literatury motywacji i już tyle razy wychodziłam ze starych kolein… Ale wystarczy, że niebo pokryją ciemne chmury i znów wpadam w koleiny negatywnego myślenia. Zanim zmieni się nawyk i to w tak zasadniczej kwestii jak styl myślenia minie wiele czasu i muszę poświęcić temu wiele pracy i uwagi. No ale nie ważne jak często się upada, ważne jak szybko się wstaje… Przestawiam się na tryb “motywacji i sukcesu”.

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Misie w kosmosie… styczeń 7, 2009

Zaszufladkowany do: inspiracja — elemiah @ 3:34 pm

misieGdy nic nie ogranicza wyobraźnie i wiary wszystko może się udać… Kto by pomyślał, że małe dzieci mogą tak wiele…

Misie w kosmosie i ich album.

Niesamowicie pozytywnie nastroiła mnie ta niby banalna ciekawostka…

Dlaczego ja nie mogłabym siegać gwiazd? Każdy może… Drogi przyjacielu sięgasz po swoje gwiazdy?

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Motywacja bez granic… listopad 23, 2008

Zaszufladkowany do: darmowe e booki - w prezencie dla Ciebie, inspiracja, motywacja — elemiah @ 9:50 am

cf2fd7dc0c902c580ff20e269cddba8e500x500Już o tym pisałam, ale jest to na tyle istotne, że ośmielę się powtórzyć. Jeśli jeszcze nie czytaleś e booka Motywacja bez granic zrób to koniecznie, tym bardziej, że możesz ją pobrać zupełnie za darmo (tylko do końca listopada). Szkoda zmarnować taką okazję! Jestem przekonana, że ta książka sprawi, że co najmniej raz doznasz olśnienia. Ja dostałam olśnienia wielokrotnie. Nie tylko przeczytam ją jeszcze kilka razy, ale dokładnie ją przerobię stosując się do wskazówek Nikodema…. Warto!!!

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Czarodzieje mogą wszystko… – idea sekretu w wersji dla dzieci… listopad 7, 2008

Zaszufladkowany do: darmowe e booki - w prezencie dla Ciebie, inspiracja — elemiah @ 9:15 am

okladkaDla dorosłych też… Po prostu urzekła mnie ta książka. Nie dość, ze pięknie wydana, cudownie ilustrowana to treść jest wspaniała. Tak jak każdy dorosły powinien poznać (i regularnie czytać) “Sekret” tak każde dziecko powinno poznać “Czarodzieje mogą wszystko”

Jeśli mi nie wierzysz, koniecznie pobierz darmowy e book i najpierw przeczytaj sam. A jak już zostaniesz oczarowany kup książkę (autor na to zasłużył) i czytaj ją dzieciom, lub daj im, niech same czytają. Mam nadzieję,  że ta książka stanie się podręcznikiem i zasieje ziarenko szczęśliwego życia w każdym dziecku. Potem ziarenka trzeba podlewać( to już zadanie dorosłych), aż urośnie z niego Drzewo Spełnienia. Każde dziecko na to zasługuje.

P.S już rozdałam ją swoim podopiecznym, wierzę, że ich życie zmieni się na lepsze. Kto lepiej niż bohaterowie z którymi dzieci mogą się utożsamić nauczy je dobrych wartości?

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Teoria “brzuszka kaczuszki” listopad 2, 2008

Zaszufladkowany do: inspiracja — elemiah @ 7:35 pm

Przedwczoraj byłam na szkoleniu Klubu Psychologii Sukcesu InfinieMind. Wprawdzie dotyczył on mowy Ciała, a raczej części dotyczącej dłoni, kciuków i oczu, ale wstęp był o czymś zupełnie innym – dla mnie niezwykle istotnym… Była to teoria „weryfikacji życia” nazwana inaczej przez Maćka Wieczorka „teorią brzuszka kaczuszki”… O co w niej chodzi? Otóż ludzie którzy zajmują się psychologią sukcesu czy ogólnie rozwojem osobistym często wpadają w pewną pułapkę. Zakładają, że odtąd świat się zmieni, wszystko będzie się udawało i wszystko będzie można kontrolować. Jednak życie pokazuje coś innego: spotykają nas nieszczęścia, choroby, wypadki i nie zawsze dostajemy to czego chcemy… Adepci psychologii sukcesu wpadają wtedy często w depresję albo uznają, że wszystko to wielkie oszustwo… Czy słusznie? Nie sądzę. Psychologia sukcesu nie jest cudowną osłoną przed wszystkimi ciosami. To pewna umiejętność, która pozwala nam przetrwać czasy kryzysu, nie załamać się i wyciągnąć naukę z obecnej sytuacji. „Lidera poznaje się nie po tym jak często upada, ale po tym jak szybko wstaje”. Myślę, że każdy powinien to zapamiętać. Mnie to bardzo pomogło… Właśnie mam czas kryzysu, ale się nie poddam :)

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Metoda na spełnianie marzeń październik 29, 2008

Zaszufladkowany do: cele, inspiracja, motywacja — elemiah @ 9:35 am

Dziś dostałam e mailem ciekawą poradę od Sylwestra Kalinowskiego:

“Kup sobie gruby notatnik. Wybierz egzemplarz drogi, obłożony skórą i z możliwością dodawania kartek w dowolnym miejscu. Notatnik musi być nie tylko użyteczny. Musi być też na tyle ładny, byś z dumą trzymał go na biurku, byś z przyjemnością do niego zaglądał. Nie możesz mieć możliwości wmówienia sobie, że nie pasuje do wystroju i dlatego trzymasz go w szufladzie. Wydaje Ci się to śmieszne? Jeśli tak, to trzymaj go w szufladzie i przekonaj się, jak często będziesz do niego zaglądał. Kup sobie jeszcze takie małe, kolorowe plakietki do oddzielania wpisów w twoim notatniku.

Każdy cel, którego nie osiągniesz w całości danego dnia, zapisuj w notatniku. Nigdy nie zapisuj dwóch różnych celów na jednej kartce, a tym bardziej na jednej stronie. Musisz mieć możliwość usunięcia osiągniętych celów z notatnika tak, aby Ci nie zaprzątały więcej głowy. Zawsze, gdy przyjdzie Ci do głowy chociażby najmniejszy szczegół związany z danym celem, zapisz go. W razie potrzeby dodawaj nowe kartki.”

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Jak tu teraz jeść truskawki? – The Quantum Apocalypse październik 11, 2008

Zaszufladkowany do: film, inspiracja, prywatniej — elemiah @ 8:51 am

Kilka lat temu pojechałam na kilkudniową konferencję kognitywistyczną. Po pierwszym dniu wykładów wróciłam potwornie zdołowana… Na kolejne wykłady już nie poszłam… Kompletnie nie byłam przygotowana na takie informacje… “Jak tu teraz jeść głupie truskawki?… Cy to możliwe, że jeden fragment mózgu odpowiada za moją całą  “osobowość”? Jak żyć, gdy wszystko jest takie nierzeczywiste?” Nie potrafiłam się odnaleźć.

Nigdy nie zapomnę jak tamtego popołudnia mama zabrała mnie na spacer do parku. Wszystko było dla mnie bardziej wyraźne. Kolory, zapachy…  wszystkie odczucie. To było niesamowite.

Jestem już gotowa… “Sektet” mi pomógł… teraz uwielbiam “mieszać” sobie w głowie.

Czy namieszam także Tobie?

P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

 

Dziel się radością październik 4, 2008

Zaszufladkowany do: inspiracja — elemiah @ 5:05 am

Niedawno, na blogu Piotra Sobolewskiego “Bądź mistrzem!!! ” – znazłam bardzo ciekawy  i optymistyczny artykuł.

Polecam wszystkim.