Niecały tydzień temu zaczęłam się uczyć grać w Cashflow 101. Faktycznie ta gra uczy postrzegania przepływu pieniędzy i im więcej grasz tym więcej się uczysz. Przedwczoraj nawet wygrałam. Wczoraj postawiłam sobie jednak poprzeczkę wyżej. Zaczęłam grać w Cashflow 202 – ta wersja jest dużo trudniejsza, mniej przypadku i trzeba na prawdę dużo się nauczyć o przepływie pieniędzy żeby wygrać. Oczywiście przegrałam, ale to mnie tylko zmotywowało – będę się uczyła i trenowała. To prawda co mówią, to nie tylko zabawa, to pomoc naukowa. Dla dorosłych i dla starszych dzieci. Nauczcie się grać na wersji Cashflow 101, ale grajcie więcej w Cashflow 202 – jak dla mnie bardziej rozwija. Oczywiście to moja subiektywna opinia. Uważam, że to idealny sposób na wspólne spędzane popołudnia. Polecam ją nie tylko na prezent, kupcie ją i grajcie rodzinnie. Spróbujcie – wspólna zabawa i nauka.
Czy ktoś z was już gra? A może dopiero zaczął? Może ktoś z okolic Wrocławia chciałby z nami zagrać? Podzielcie się wrażeniami.
P.S. Poznaj kobiecą stronę rozwoju. Wejdź na drogadosukcesu.pl

Najnowsze komentarze